meta

bardzo długi bieg

od mokrych traw

pęczniały jej łydki

błękitne ślepia przydrożnych cykorii

śledziły każdy jej krok

trzy razy musiała

ścinać włosy

plątały jej kostki

okazało się poniewczasie

medal z motyla

jest przechodni

cykoria naskarżyła

ta ruda

bujała w obłokach

cały czas

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania