Mętlik
Chciano nakarmić mnie prawdą,
Więc dlaczego dostaję pusty talerz?
Na własne żądanie daje sobą manipulować
Ktoś pociąga za sznurki
czyją jestem marionetką?
Czy jest jakikolwiek sens kontynuować to?
To, czyli, co?
Jeśli miłość nie wyniszcza, nie wyrzera
To zaczynam popijać mefedron kwasem siarkowym (VI)
Jeśli powiesz mi, że uczucia takiego samego już nie doznam
Ja spojrzę Ci w oczy i powiem:
Masz rację nikogo już nie obdarzę tak wielka nienawiścią.
Tak wielką, czyli jaką?
Przed Diabłem klękam, a przecież wierze w Boga
Modlę się by wstać i pobiedz
Ale zagłusza mnie gwizdanie.
i co teraz?
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania