Metropolia przyszłości
Ma cichomyśl wypluła sen.
Co jak senoślizg w nocy spadł.
O mieście tak wykwintnie w oś czasu pchnięty.
Jak półjawień dla normalnego człowieka się jawi.
Ten marzeniotwór bliższy mym oczu, niż rozum mój spogląda za horyzont.
Ma cichomyśl wypluła sen.
Co jak senoślizg w nocy spadł.
O mieście tak wykwintnie w oś czasu pchnięty.
Jak półjawień dla normalnego człowieka się jawi.
Ten marzeniotwór bliższy mym oczu, niż rozum mój spogląda za horyzont.
Komentarze (1)
Strasznie to przeładowane. Cichomyśl, senoślizg, marzeniotwór... te słowa są jak kotwice, zamiast płynąć, tekst osiada na dnie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania