mgła na uroczysku
patrzyła jak przesypują się dni
wszystkie bliźniaczo podobne do ogranych motywów
z powieści niewartych pamięci
tak samo nie przytulała ciepła z wyciągniętych dłoni
i nie chciała widzieć urojeń podpartych na kiju
utrzymanych teatralnym gestem
jedynie gdy bezsilność przypominała o istnieniu
gubiła zwykły chłód boso wchodząc w niezapisane
Komentarze (113)
Chyba w życiu jeszcze nie widziałem tekstu złożonego z samych wytartych już sformułowań, zwrotów, połączeń nerwowych.
Tak jakbyś wzięła najbardziej popularne zwroty, których używa się w "poezji" i postanowiła wcisnąć je w jeden tekst.
Ścieżki, przesypywanie, ściany, łąki pachnące latem...
To wszystko byłoby ok i uzasadnione, gdyby podano to na zasadzie jakiegoś kontrastu dajmy na to,
Że to i to i to, ale...
Tuby go "ale" zabrakło, więc został zlepek wytartych frazesów i nic więcej, przez co ładunek emocjonalny, gdzieś mi się gubi. Nie ma go zupełnie
Czy ja wiem... pozwolę sobie mieć inne zdanie. Ale szanuję twoje i dziękuję za komentarz
Grafomanka dziwne, żebyś się zgadzała, skoro sama napisałaś ten tekst. Wiadomo, że nie będziesz umieć spojrzeć z boku.
Ale ok. Dla mnie najsłabszy, jaki zdarzyło się czytać u ciebie. Wręcz taki, za jakie jeździsz innych.
Ale to moje zdanie 🤷🏿♂️
Szalej., to samo masz u siebie... ale może tak jak ja - nie widzisz? xD
Grafomanka ja widzę. Ja nie zaprzeczam 🤷🏿♂️
Szalej. a ja pozwoliłam sobie mieć inne zdanie od twojego, niemniej podziękowałam ci za opinię i komentarz...
Grafomanka a ja ci swojego zdania nie zabraniam mieć, odpowiedziałem na nie po prostu.
Szalej. zabraniać to ty możesz komuś, kto ci na to pozwoli, więc nawet o tym nie pomyślałam... xD
a ty coś słabiutko, bo ciągle jakieś popierdółki tylko wstawiasz...
popracuj trochę nad wierszem, ubierz go ładnie
metaforą dopraw, daj coś dla zmysłów wreszcie.
NO!
Tutaj są metafory, ale ty czytać nie umiesz, jak widać...
Grafomanka Przepraszam, czy można?
o nim pseud, wypad stąd!
Grafomanka Nie, bo ja też chciałem na temat tekstu, że się nie zgadzam z "przedmówcami" i chciałbym napisać swoje.
o nim pseud, nie obchodzi mnie twoje zdanie, to raz, a dwa ty nie masz innego zdania niż inni...
Grafomanka "dwa ty nie masz innego zdania" Wyczułaś mnie
o nim pseud, raczej poznałam... jakbyś nie przyszedł wykorzystać szansy, żeby mi dokopać, to bym pomyślała, że chory jesteś...
Mnie nie wzruszyły.
"gubiła ślady na utartych ścieżkach" ?
a "jakby" powtarzasz już w kolejnych tekstach.
NO!
Mnie jakoś mało interesuje co ciebie wzrusza... sorry
Grafomanka
Skoro publikujesz,to każdego interesi
Pisz do szuflady, albo dla swojego zaprzyjaźnionego grona.
Wyraziłam się tylko o twoich wzruszeniach... xD
No właśnie. twoje wiersze powinny mną wstrząsnąć.
Wielu tutaj tego od ciebie oczekuje.
NO!
Moje wiersze powinny tobą wstrząsnąć? Poskacz trochę i się wstrząśniesz... xD
JAKBY co, to ja uciekam.
NO!
Jakby co, to możesz nawet nie wracać... xD
Od biegłych w sprawach Poeta, Mądrość
publicznych udałem się do poetów, tragików, liryków i innych, w mniemaniu, że tam
poznam moją niewiedzę. Zacząwszy od dzieł, którem uważał za najdoskonalsze, badałem
z nich, co bym mógł nowego się dowiedzieć. Wstyd mi, Ateńczycy, powiedzieć prawdę!
Muszę na przecie wyznać. Słowem mówiąc, prawie wszyscy tam przytomni lepsze o nich
dali zdanie, niż ci, którzy że sami napisali. Stąd wniosłem, że poeci nie przez rozum
wiersze składają, lecz przez dar natury i zapał, który ich unosi podobnie jak wieszczków,
którzy przepowiadają wiele rzeczy pożytecznych, ale wcale nie rozumieją, co mówią. Toż
samo, zdaje mi się, mają poeci w swej naturze: poznałem, że i oni dlatego, że są poetami, chcą uchodzić za mądrych w rzeczach, których nie rozumieją. Odszedłem więc
od nich z przekonaniem, żem jest od nich mędrszy.
Fakt, jesteś najmądrzejszy... na opowi i w swoim mniemaniu xD
Gieniuś - tak będę teraz zwracała się do ciebie😁
Grafomanka na opowi i w swoim mniemaniu xD
Och, jak ja Cię kocham :}
Gieniuś, no dobra, jeszcze na pmx... xD
Grafomanka Jak tylko chcesz, przecież nie śmiałbym sadom twoim zaprzeczać.
"pmx..." Co to znaczy?
Gieniuś, ja nie mam sadów... z Yankiem pogadaj, on może mieć... xD
I się pewnie ucieszy, że tym sadom nie zaprzeczysz... xD
Grafomanka Nie mam już na Ciebie siły
Gieniuś, może spróbuj z innego konta... xD
Grafomanka Wróciłem bez Ukrainek, pod wpływem, a tu jeszcze Ty ze swoimi fobiami
Gieniuś, może spróbuj z innego konta... xD
Z którego Aniu sobie życzysz?
Gieniuś, a gdzie ty w marzeniach odpływałeś?
Grafomanka Aniu, zawsze w Twoim kierunku
No tak, ta nienawiść to faktycznie mocno ciebie przy mnie trzyma...😁
Grafomanka Tak, jak tylko chcesz, gdy jestem pod wpływem to z każdą bzdurą się zgodzę.
Grafomanka Żałujesz teraz, za to, co pisałaś na Dusię?
Ale tak szczerze
Gieniuś drąży... i podgrzewa, ale inaczej nie byłby Gienusiem. xD
Ja pisałam czy ty?
Grafomanka Aniu, dobrze wierz ze to ty. Dalego Szaleju tak zareagował
A ty widzę przeżywasz te reakcje... zamiast 'Dusi' sobie poszukać... xD
Grafomanka Szkoda mi dziewczyny, jest bardzo uczuciowa
A dlaczego ci jej szkoda?
Grafomanka Atakujesz ja, bo jesteś zazdrosna o Szala
Ty raczej zazdrościsz Szalejowi... a przecież możesz też poszukać sobie kogoś podobnego, zresztą takie miałeś plany... i co, działaj!
Ja ją atakuję? Chyba żartujesz...
A, i jeszcze Dusia pisała mi na priv. ze jest jej przykro, ze mnie tak wykorzystujesz
ja ciebie wykorzystuję? a to w jaki sposób?
Grafomanka Ty raczej zazdrościsz Szalejowi...
Kto by nie zazdrościł, jest czego Aniu
Gieniuś, bredzisz strasznie... xD
Grafomanka "ja ciebie wykorzystuję? a to w jaki sposób?" Darmowe towarzystwo
toż ty tu przylazłeś... nikt ciebie nie zapraszał
Grafomanka Ta już przylazłeś
To może idź tam, gdzie ci płacą za towarzystwo, żebyś stratny nie był...
Czy ja mogę coś powiedzieć, bo tak przez nieuwagę, zostałem tu wciągnięty w jakieś plotki, więc, żeby nie było, z góry przepraszam Dusie i Szala, za to niestosowne zachowanie
wejdź im jeszcze w cztery litery... xD
Kultura Aniu
ty o niej, to raczej niewiele wiesz...
Grafomanka OMG Aniu ja?
Juz kompletnie zbzikowałaś
to co tutaj jeszcze robisz?
Nakręca akcję, później kota ogonem odwraca, to jest element... patologia w czystym wydaniu
Kultura, przykład. Gdy chce skomentować Twój wiersz, pytam, czy sobie tego życzysz, jeśli nie, to nie komentuję, tak jak dzisiaj, czy Ty tego nie widzisz?
To jest patologia?
Ty jesteś chodzącą patologią... ale jak lubisz, to sobie bądź
Pokaż mi tę patologię palcem, bo ja jej Aniu nie widzę.
A teraz odczep się, że tak grzecznie się wyrażę...
Aniu, przykro mi, że tak Ci się dzień niefortunnie potoczył z Szalejem i jego krytyka twojego tekstu, wiec nie odgrywaj się na mnie Aniu, bo ja Cię bardzo lubię i dlatego z Tobą rozmawiam.
...dlatego z Tobą rozmawiam, żeby złagodzić Twoje cierpienie
No widzisz, nie potrafisz kulturalnie odejść, Gieniuś. Jakbym cię nie wyganiała, jak rzep będziesz trwał na posterunku... xD
A co mnie opinia Szaleja może obchodzić? Nie takie jazdy odchodziły na portalach, kiedy ktoś coś miał do kogoś... mnie to już nie rusza, za dużo widziałam.
Więc nie wyjdzie ci grzebanie kijkiem w mrowisku... xD
A ja ciebie nie lubię... tak jak nie lubię śliskich gadów
To teraz, skoro już wiesz, możesz odejść...
Grafomanka Więc nie wyjdzie ci grzebanie kijkiem w mrowisku
Aniu ja z życzliwości
A ja ciebie nie lubię... tak jak nie lubię śliskich gadów
Nie zbyt kulturalne, ale zniosę
niezbyt
I gdzie, Gieniuś, ta kultura twoja? Wyganiać cię, a ty udajesz że deszcz pada...
niezbyt kulturalne, ale zniosę to, wszystko zniosę, bo mam kulturę wrodzoną
patologię wrodzoną masz - pojęcia ci się pomyliły. Bywa...
Pisz sobie, skoro musisz...
Idę spać i nawet żebym się w śnie po ulicach tułał, do twojego nie zajdę.
A mam grubego
I jeszcze jak będziesz mi wciąż ubliżać, to zamilknę na wieki
żegnaj, odchodzę moja Dulcyneo
A kogo to obchodzi, Gieniuś, co ty masz? Facet, który się chwali, to niewiele ma... inaczej by się nie chwalił... ale jeśli to reklama, to może jakaś naiwna gąska poleci na te opisy 'męskości' xD
Z tego wszystkiego co napisałem, tylko to wychwyciłaś?
Dulcyneę, to już miałeś... ale może zechce żebyś wrócił... xD
Taki 'mądry' wszak jesteś, taki Gieniuś... to poleci jeszcze raz na takie cudo... xD
OK Albo mnie kochasz, albo nie, mów mi teraz prosto z mostu, bo ja nie mam czasu, na te wszystkie gry intrygi. Tak czy Nie, ale pamiętaj, powiesz Nie, znikam na zawsze — wybór należy do Ciebie.
Nie mogłabym zakochać się w chamie... o to nawet nie trzeba pytać.
To, co mnie tyle zwodziłaś, zawracałaś głowę — winna mi jesteś, za stracony czas.
Trzeba było od razu pytać... zaoszczędziłbyś xD
Bo co ja cham mam począć teraz ? Powiadają, że nie można od razu, że niekulturalnie, ale ja się nie znam. Przepraszam, że zawracałem głowę
Mojej głowy nie da się tak łatwo zawrócić. Spij spokojnie... xD
Czy to, nie jest słodkie Aniu?
co napisałem
Czy nie jestem "kochany"?
Przecinki wstawiasz jak Mar, na chybił - trafił... i to jest słodkie... xD
To niecelowo
Dobrze?
Dobranoc, nie widzę już na oczy
Może do Mar powinieneś zagadać? Tyle was łączy... xD
Gadałem
wiesz
Czy nie wiesz?
Może on i wtórny, lekko znajomy ale "wchodziła boso w niezapisane" bardzo mi się podoba i dlatego było warto ten wiersz przeczytać.
Z jednej serii, więc będą podobne myśli, ale Tobie ufam, więc trochę podłubię... Dziękuję, piliery
Wiersz w twoim stylu. Komentarze w stylu opowie. Pozdrawiam 5
Jak zawsze... tylko to się nie zmieniło. Dziękuję, Marku, za przeczytanie i komentarz.
Pozdrawiam
Grafomanka↔Mgła, która "nie przytula"→przytula tylko złudzeniem. Nudną powtarzalną grą.
Dwa ostatnie wersy→gdy mgła opada, paradoksalnie wzmacnia prawdziwością,
chociaż jej brak. Miewam dziwne skojarzenia:)↔Pozdrawiam:)
Dziękuję, DD, za przeczytanie i skojarzenia.
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania