mgliście
przed brzaskiem spadła na miasto
meduza mgły
zanim świat przetarł oczy
pierwszy słoneczny promień
wbił gorący osikowy kołek
w jej wilgotne serce
młody to i głupi
zaspany jesiennie do tego
chytrością meduzią wiedziona
nie posiadając owego
chełbotliwie ląduje
co świt
Komentarze (2)
o rany
Przepraszam jeśli uraziłam tak przed nocą ale już poszło;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania