Miałam taki sen

Miałam taki sen, że przypadkiem całkiem tak, wpadam nieproszona w Twój stabilny świat.

Miałam taki sen, a może też marzenie, że wcale nie przypadkiem przynoszę ukojenie.

Wierzyłam w moją siłę, utkaną z nut miłości, że stopi zimne serce, rozpali aż do kości.

Wierzyłam, że jak sięgnę i dotknę tam głęboko, wzejdziemy ponad rozpacz, wzniesiemy się wysoko.

 

A jaka rzeczywistość? Ty już od wielu lat, czekałeś nieświadomie, aż zmienię podły świat.

Uleczę wielki ból, wycisnę łzy wzruszenia, przytulę tak najmocniej, byś nie był już z kamienia.

Pokażę Ci na dłoni bijące ciepłem serce, nie będziesz bał się marzyć, trzymając je w swej ręce.

Opatrzę wszystkie rany, złagodzę miodem uszy, już teraz nic niestraszne, nie cierpisz już w swej duszy.

 

Czy sen się może spełnić? Czy wiara czyni cuda? Czy teraz będzie lepiej? Czy razem nam się uda?

Czy czyste, dobre serce ma siłę zmienić świat? W to bardzo mocno wierzę, pomimo wielu strat.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • ireneo rok temu
    złudna wiara próżny trud. Na taką zmianę nie pozwoli bóg.

    Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka.

    Póki co sprawia się jak zapowiedział.
    Co do formy, wierszem życzenie opisabe
  • ireneo rok temu
    <opisane>
  • zuraw rok temu
    Mówiąc szczerze ten wiersz chwycił mnie za serce ❤️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania