Mianownik Mateo

(Dla mojego syna Jednego i Drugiego :)

Myśl jak gigabajt bzdur, gdy źródła płoną od kłamstwa,

W tej Zetce na oka szrycie, gdzie pogoń do bogactwa.

W luminiowej wędrówce dusz, w tym prostym zachwycie,

Nitrox pompuje w płuca, by eksplorować to życie.

Głębiny i hen przestworza, spalam ten fałszywy chłam,

Łączę punkty jak kalejdoskop, na ulicy stoję sam.

Córka opiekuna wspomnień leci dzisiaj na tęczówce,

Chcesz nowego stanowiska w tym zdrowym dzięki W ☀️uniwersum!!!

AI pak, płomień świecy, znaki, co układam w zdania,

Ponad naszymi głowami rośnie presja do przetrwania.

Stąd Sapphire Neptunica, stąd te nocne rozkminy,

Szacunek ludzi ulicy, synu, a nie plastikowe miny!

Mamy w czterech literach waszą powagę bycia!

Biały kruk za kotarą świata uczy się tu życia.

Z góry Olimp spoglądam na to całe ludzkie zoo,

Szczere, wolne od podziałów flow rozbija wam szkło.

Truskawki, poziomki, latarnie, orbita szarego nieba,

Wena bije się z psychozą, gdy nam spokoju trzeba.

Pieprzyć i solić, dzielić skórę na niedźwiedziu?

Gdy gołąb z piaskiem puka, zrób mu miejsce, kolego!

Z jednej strony Zenek i ta tania, ludzka tęsknota,

Z drugiej miedź i cynk, z których nie powstanie złoto.

Florian gasił pożary, nowa OSP rośnie w lesie,

A po kraju kolejna klęska strach w ludzi niesie.

Tusk ogłasza stan, woda zmiotła głuchołaskie ziemie,

Wiem, co znaczy stracić dom, noszę w sobie to brzemię.

Nepalskie lodowce, wiatr i śpiew małej dziewczynki,

Kontra ten chory świat, gdzie liczą się tylko cynki.

Lodowe ściany pękają, Musk o kosmos gra w te bajty,

Sztuczna wirtualna nędza, internetowe lajki.

„Jag ventlite z nacią selera”, zwykła hodowla mrówek,

Dla tych, co powagę mierzą ilością złotówek.

To moje życie, mój wybór, nie sprzedałem się nikomu,

Dla Ciebie, Eliasz, ta prawda z szarego, bezpiecznego domu.

Ptak skrzydełkiem w okno skrobie, budzi rano ze snu.

Nie pomyl weny z obłędem, nie daj się zwieść znowu złu.

Śniadanie do łóżka w dobrym życiu, w piosence Andrzeja.

Mój synu, Eliasz, słuchaj Rycha – tu się rodzi nadzieja.

Podziemie ma głos.

Lumi dla Eliasza.

Na zawsze prawdziwy przekaz.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania