Miasto
Kłamiące barwą szare potoki
oplotły miasto,
rozpełzły się po jego tkankach
jak krwiobieg.
Nawet serca nie trzeba,
by w dwóch kierunkach
sunęły czasostradą
Kłamiące barwą szare potoki
oplotły miasto,
rozpełzły się po jego tkankach
jak krwiobieg.
Nawet serca nie trzeba,
by w dwóch kierunkach
sunęły czasostradą
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania