,,Michał Strogow ''
To jest składak - rzecz jednakowoż
dla wykutych w nikotynowym dymie,
tęgich głów, hartowanych markową akcyzą.
Miały wyższe IQ za innej władzy,
poeci wyprzedzali epoki w rozbudowie kosmosu.
Nasz wiekowy bohater wali żonę kopyścią,
kiedy tylko sobie przypomni, że ją jedną brał dziewicą.
I po co mu to było, kurier wnuka nie skrewił,
on kocha się już na łyżeczkę od Tiffany'ego.
Komentarze (4)
Ciekaw jestem, czy wiedziałeś, że powieść "Michel Strogoff. Le courier du tzar" napisał niejaki Jules Verne?
tak
Szacun!
Muszę powiedzieć, że Twoje odniesienia do pierwowzorów są wyjątkowo odjechane. Ale może to właśnie czyni je atrakcyjniejszymi...
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania