Mieczem

z świątyni bożków niezłego dzieciństwa

przyniosłem skargi które chcę pogrzebać

bo dziwnie miejsce było mi domem

a za te błędy ja proszę – przebacz

 

czy mnie opuszczą złe duchy – nie wiem

co jak kajdany krępują ruchy

od zawsze byłem zdany na siebie

a na me prośby los bywał głuchy

 

może te próby są nieudolne

lecz kruszec twardy jest i szlachetny

obym go zdołał przekłuć w tę porę

tak żeby powstał stop nieprzeciętny

 

taki co mimo starć i wyszczerbień

jest godny użycia w kolejnej bitwie

bo już zbyt długą drogę przeszedłem

a echo bitew w uszach nie milknie

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Kedar 17.03.2021

    Bardzo mi się spodobało. Zwłaszcza dwie pierwsze zwrotki do mnie przemawiają. Pozdrawiam :)

  • wojtas326 18.03.2021

    Dzięki!

  • Celina 18.03.2021

    Jeden z Twoich lepszych.

  • wojtas326 18.03.2021

    Dziękuję! :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania