"Między jawą a snem"
Kiedy zamykam oczy
czuję to
nadchodzi
skrada się w głąb mojej duszy
sen niespokojny
Kłębi się w mojej głowie
wiruje
tworzy obrazy niestworzone
jest jak iluzja
która we mnie błądzi
jak oddech anioła
jak dotyk lodu
a kiedy się budzę
to czuję
że muszę tam szybko wrócić
Komentarze (10)
E tam, słabizna... nie oceniam
Nie trzeba :) nie jestem tu dla ocen. Słowo "słabizna" nic mi nie mówi , za to sama reakcja wiele ;)
Ewa Lamond, czyli nic Ci nie mówi reakcja, bo tutaj trudno o jakąś. Tekst dosłowny, nie ubrany w poezję, odkrywczego też nic nie ma. Na ogół jak ludzie zasypiają, to coś tam może się śnić i czasami na tyle fajnego, że nie chce się otwierać oczu i teraz powiedz sama, nad czym tu deliberować?
Grafomanka nie każdy tekst musi być "ubrany" w poezję. Cytuję: "teraz powiedz sama, nad czym tu deliberować?" dokładnie a jednak deliberujesz .
Ewa Lamond, delikatnie wyjaśniam, ale wątpię, że skutecznie...🤣
Jeśli masz mnie za głupią to wyjaśniam ,że to co sobie myślisz mało mnie obchodzi. Miłego dnia.
Ja tego nie napisałam, niemniej uważam że to dobrze jeżeli znamy siebie... również miłego!
Grafomanka potrafię czytać między wierszami :)
Ewa Lamond, naprawdę? Ja odniosłam się tylko do publikacji, Ty znalazłaś odniesienia do siebie, czyli coś jakby szwankuje w tym czytaniu...
Grafomanka daj już spokój. Mnie naprawdę nie rusza. Próbujesz mnie podpuszczać ? czy mną manipulować? ani jedno ,ani drugie się nie uda. To na tyle ,bo więcej nie zamierzam tracić czasu na czcze komentarze ,które niczego nie wnoszą. Ponownie miłego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania