"między murami"
Mury szepczą mi wciąż to samo
Tylko czasem spierają się o mnie
Z którą mocniej się zrosłem ścianą
Która więcej ma moich wspomnień
Może winem czerwonym oblana?
Ta z krwią żarzącą się w bieli?
Czy ta, pod którą siedziałaś sama
Nie chcąc twarzą się z nikim dzielić
Komentarze (23)
Skąd taka myśl i skąd ta niechęć?
Żartuję sobie, a co? Nie można?
Można sobie gdybać, ale nie jest dobrze, kiedy mury szepczą...
W sumie temat dobry, ale wykonanie liche... a już ostatni wers z tym obliczem... no cóż, chyba powinieneś zacząć czytać poezję...
Mury szepczą o winie, pobicia kobiety która ukrywa to bo się wstydzi.
Ja kumam że nie lubisz rymowanek, ja lubię, a o gustach się nie dyskutuje. Ale nie potrafisz wzbić się ponad swoje ograniczenia odbioru, nie potrafisz docenić, że w krótkim "zwykłym" tekście zawarte jest tyle treści i emocji i historia. Fakt że nie w nowoczesnej wersji ale bądźmy szczerzy im mniej słów, sylab wersów i z rymem dużo trudniej jest coś napisać.
Udowodnij że nie i napisz ;)
takie proste
powiedział że się mylę
bo huśtawka sama się kręci
wystarczy tylko cofnąć czas
do godziny zaufania
A rym masz dobry...
słońce w twoich oczach
ucieszyłam się
że będzie mi już ciepło
codziennie
Ten okruch fajny, prawda? Kurczę, zapomniałam o nich... i wyciągam z kapelusza
jeszcze się odleży
rozlewał się jak wino nie było w tym winy
ani jego i nie jej choć wino uderzy
w niej zaledwie drwiną
a dokąd on zmierza
pewnie sam dobrze nie wie
lub temat zbyt świeży
O matko i córko, wchodzę a tutaj coś takiego, a ja nie potrafię rymem... i co to będzie?
Rozlewał się jak wino.
Nie było w nim winy.
Ani jego i nie jej
Choć wino uderzy
W niej zaledwie drwiną
A dokąd on zmierza?
Młodości przywilej.
Choć jej to nie leży
Pokój dziecka katowanego między upojeniem a kacem rodzica.
Głowa osoby z zaburzeniami.
Miejsce, w którym spotkało kogoś coś złego... Do którego wciąż wraca myślami.
Tą ścianą może być butelka dla alkoholika, lufka bądź strzykawka dla narkomana.
Ściany nie do przebicia dla większości.
A dlaczego w nowej wersji wycofujesz? Spróbujmy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania