Między Pychą a Koniem

Kto sam siebie disuje,

kto sam siebie chwali,

ten za często konia wali.

 

Lecz nie o konia tutaj idzie,

ni o przechwałki przy obiedzie,

bo człek, co ciągle własny pomnik stawia,

najczęściej własne echo tylko sławia.

 

A ten, co sobie szpile wbija w pięty,

bywa od cudzych sądów aż nazbyt przejęty.

Więc między pychą a pogardą dla siebie

szukaj rozsądku — gdzieś pośrodku, w niebie

 

i na tej ziemi, przy kawie, przy chlebie.

Niech czyn za ciebie mówi, nie reklama;

bo wartość rośnie cicho — gdy jest sama

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania