"Między światłem a mrokiem"
Czasem siedzę w ciszy,
która krzyczy głośniej niż słowa.
Myśli- jak ptaki o zranionych skrzydłach-
uderzają o wnętrze czaszki.
Nie jestem światłem.
Nie jestem też mrokiem.
Jestem tym miejscem między-
gdzie echo się gubi,
a spojrzenie szuka sensu w pustych odbiciach.
Oddycham nie dlatego, że chcę,
ale dlatego, że muszę,
Jakby tlen był obowiązkiem a nie darem.
Ludzie mówią, że czas leczy.
Ale nie każda rana chce blizny.
Niektóre wolą krwawić po cichu w środku nocy.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania