"Między światłem a mrokiem"

Czasem siedzę w ciszy,

która krzyczy głośniej niż słowa.

Myśli- jak ptaki o zranionych skrzydłach-

uderzają o wnętrze czaszki.

 

Nie jestem światłem.

Nie jestem też mrokiem.

Jestem tym miejscem między-

gdzie echo się gubi,

a spojrzenie szuka sensu w pustych odbiciach.

 

Oddycham nie dlatego, że chcę,

ale dlatego, że muszę,

Jakby tlen był obowiązkiem a nie darem.

 

Ludzie mówią, że czas leczy.

Ale nie każda rana chce blizny.

Niektóre wolą krwawić po cichu w środku nocy.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • realista miesiąc temu
    Realistycznie ujęty stan samotności. Podoba mi się, zasługuję na 4*
  • Sokrates miesiąc temu
    zupełnie zgadzam się ze zdaniem realisty. Szczególnie wzrusza ostatnia zwrotka.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania