Miejsca ciche jak modlitwa
Wyszłaś. Chciałaś pozbierać z ulicy płacz. Zapłakałaś sama.
Wszędzie krzyże. Duże i małe. Zrzucone z ramion tworzyły stos,
by za chwilę wybuchnąć ogniem.
Po wypaleniu nic już nie było takie jak przedtem.
Nawet stłumiony żar, zdeptany butami.
Przystanęłaś. Przypomniała ci się droga na Syberię i sowieckie razy.
Do krwi, często ostatniej.
Powtarzałaś, że Bóg wtedy spał, inaczej z nieba spływałyby łzy,
goić rozdarcia.
Nie zauważyłaś, że wyniósł cię na plecach z krematorium.
Zaprowadził na Golgotę.
Mogłaś zobaczyć. Dotknąć wiary.
Komentarze (22)
No i okej. Mocny wiersz, o cierpieniu i zwątpieniu i przełamywaniu siebie. Przynajmniej tak go odbieram.
Mocna rzecz, jak wiele ludzkich życiorysów.
Bardzo.
Lotos, TseCylia, dziękuję za przeczytanie i słowo...
Przerażająco aktualne.
Dziękuję Grisza
Deblinie wyagzeltowana patchworkowa układanka kalwaryjski dziadygo. W finale z deszczu pod rynnę odprowadzającą wodospad.
Rozvbłkotanie syberyjskich krematoriów. Popier..tego ci sie grafomanie wyniesienie z zaprowadzeniem niezauważenie.
Nie polecam, a wręcz odradzam tracić czas.
wyagzeltowana - egzaltacja i od niej wyegzaltowana
Ucz się Irenka i ciesz się, że masz od kogo... xD
Ireneo, masz jakąś misję, że tak łazisz za Grafomanką? Że Ci się chce...😁
Grafomanka
Dziadu kalwaryjski, teraz będziesz poznawać własne literówki, które omijałem dotąd.
irenka, ty masz wściekliznę?
Grafomanka, ma już fazę toczenia piany :)))
ZielonoMi
Hejterko, chce ci sie to odnieś się merytorycznie do uwag adresowanych temu kalwaryjskiemu dziadowi, a nie do intencji autora komentarza, co jest zachowaniem chamskim. Prawdopodobnie domagasz się stosownego, jak niegdyś ten, nieobyty, zdemoralizowany dziad kalwaryjski
TseCylia, atakuje wszystko, co się rusza... xD
Grafomanka :)))) trzeba na nogawki uważać :)))
TseCylia
A po co, dziady kalwaryjskie - zakładajcie gacie z krótkimi nogawkami
ireneo Chamsko? Grzecznie zapytałam, nie szalej.
ZielonoMi
To pytanie?
"Ireneo, masz jakąś misję, że tak łazisz za Grafomanką? Że Ci się chce"
Skąd wiesz co mi się chce, a przede wszystkim czy chcę?
Trzy dni temu kremlowski paciorek zamordował kilkadziesiąt Ukraińców. Wczoraj Ukraińcy zaatakowali kurską btygadę rakietową.
Czy zadałabyś pytanie Żełeńskiemu - prezydencie, coś ty się tak uwziął na Rosjan, misję jakąś masz?
Że ci się chce
No i patrz. Nie przychodzę się kłócić.
Jestem pełna podziwu. Serio...
5!
Dziękuję, Zielona, za przeczytanie i ślad...
...
życie
zawsze dąży do trwania
często tego nie widzimy
swoją biernością
a ono
ono bez pomocy
znika bezpowrotnie
...
Pozdrawiam serdecznie 5*
Spokojnego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania