jakby nie było, zyletka nie jest winna, kiedy żona mówi zostaw, a on żyletkę i tak użyje, bo zarost drażni... przynajmniej jeśli chodzi o twarz...
jakby nie było. Tak nie dobrze i tak nie dobrze. Dlatego badż człowiek mądry...
ocenę za utwor mam,ale nie na pokaz.
Pan Buczybór bez kitu, facet! przyjeżdżasz sylwetkę do gardła... albo zetnie zarost albo siebie. proste. W tym wypadku rzecz która się poslugijesz nie ma znaczenia nad ruchami osoby.... ona jest nie winna... ona się leczy przez osobę druga. czyli osoba która ma nad nią wpadnie... Ciebie.
A. Hope.S Piep... samokorekta w...
miałam na myśli:
Przełóż sobie sylwetkę do gardła... ona nic nie może za twój czyn kiedy poderżnisz sobie gardło... tylko my wybieramy sobie ta drogę... a powody są dwa... jakie?
Albo, albo?
Panie B,
tak często zaglądasz do mnie, że grzechem byłoby, gdybym do Ciebie nie zajrzał.
Ale Ty jeszcze pewnie nie wiesz, że ja się kompletnie nie znam na poezji. Ogromnej większości nie rozumiem i w gruncie rzeczy po prostu omijam. Jednak wydaje mi się, że rozumiem Twój tekst.
Czasem mówi się, że obserwując, co mnie wkurza u innych, mogę zrozumieć dużo na temat własnych problemów. Ale to tylko moja subiektywna interpretacja.
Można by przewrotnie rzec, że tak samo, jak lepiej widzimy cudze błędy, tak samo bardziej do nas przemawiają - nasze rany na cudzym ciele. Albo inaczej - to co zrobimy źle, może się odbić cudzą krzywdą. Nie chcemy patrzeć, na własne sumienie. A po trzecie - najgorsza jest bezsilność, gdy nie można pomóc... chociaż próbowałem interpretacji:)) Pozdrawiam→5
P.S→Szczególnie pierwsza!
To ja sensolowe - my ludzie - po lekturze wiersza, bardzo szczerego liryku, doprecyzuję. Podmiot liryczny nie potrafi znieść czyjejś krzywdy, więc nie chce na poharatanego patrzeć, ma zniknąć z pola jego widzenia. Ale to nie wszystko, ten umęczony ma brać pod uwagę przede wszystkim dobrostan podmiotu.
Bardzo dobre!
5 za budzenie z lepkości miękkich żyletek.
Komentarze (17)
jakby nie było. Tak nie dobrze i tak nie dobrze. Dlatego badż człowiek mądry...
ocenę za utwor mam,ale nie na pokaz.
mój pogląd... dlaczego?... bo...
miałam na myśli:
Przełóż sobie sylwetkę do gardła... ona nic nie może za twój czyn kiedy poderżnisz sobie gardło... tylko my wybieramy sobie ta drogę... a powody są dwa... jakie?
Albo, albo?
Jeśli coś znów coś tam... wybaczcie.
tak często zaglądasz do mnie, że grzechem byłoby, gdybym do Ciebie nie zajrzał.
Ale Ty jeszcze pewnie nie wiesz, że ja się kompletnie nie znam na poezji. Ogromnej większości nie rozumiem i w gruncie rzeczy po prostu omijam. Jednak wydaje mi się, że rozumiem Twój tekst.
Czasem mówi się, że obserwując, co mnie wkurza u innych, mogę zrozumieć dużo na temat własnych problemów. Ale to tylko moja subiektywna interpretacja.
Pozdrawiam.
P.S→Szczególnie pierwsza!
Bardzo dobre!
5 za budzenie z lepkości miękkich żyletek.
Postać: Ślepy nauczyciel
Zdarzenie: Uciekająca pokraka
Gatunek (do wyboru): Thriller lub Opowiadanie obyczajowe lub Horror i pochodne
Czas na pisanie: 23 czerwca (niedziela) godz. 19.00
Powodzenia :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania