Milczenie
Wśród szkła porannego i dymu z topoli,
gdzie cień się ściele jak niedokończony
wiersz — tam cię widzę, a nie ma cię wcale,
choć echo twej mowy wciąż drży pod powieką.
Serce jak płomień w szkle się zamyka,
bije – lecz dla kogo? – pyta w przestrzeni,
a dłonie, jak skrzydła strzaskane od lotu,
nie sięgną już ciebie – jesteś za cieniem.
Z ust mych nie zrodzi się słowo, co wraca,
bo każde już tylko na śmierć jest pisane,
a miłość – ta święta, ta z krwi wyłuskana –
na twej obojętności wykrwawia się rano.
Nie jesteś snem moim – snem jesteś snu cudzego.
Nie jesteś tchnieniem – lecz pustką w oddechu.
A ja, jak żołnierz po bitwie bez celu,
niesiony przez wiatry, co niosą już tylko echo.
Więc milcz. Ja przemilczę to serce i ranę,
i odejdę – jak cień – gdzie nie ma już ciebie.
Tam cisza mnie przyjmie bez westchnień, bez pytań,
i złoży na ustach ostatnie "dlaczego".
Komentarze (7)
Trafiłem dzisiaj na Ciebie po raz pierwszy, przeczytałem i aż się cofnąłem do poprzednich Twoich wierszy! Jesteś jedną z ciekawszych postaci, które się tu ostatnio pojawiły. Sam zresztą fakt, że odwiedził Cię piliery, już o czymś świadczy. Nie każdego zaszczyca swoją obecnością ;))
Ja tylko dodam, że niektóre Twoje wiersze są zbyt podobne do siebie - nie wpadnij w pułapkę "produkowania" tekstów, zwłaszcza, że nie rymujesz, a to pozwala pisać, i pisać, i pisać w nieskończoność. Często wciąż o tym samym...
A znane są tu, na opowi, takie przypadki ;))
W każdym razie będę Ci kibicował!
Dzięki, miło mi.
Zgodzę się, że jest kilka podobnych wierszy do siebie ale szczerze tak miało być. Temat trochę się zapętlił bo w tych powtórzeniach wylewam 100% siebie. Masowej produkcji nie będzie bo to bez sensu ;d
P.Mgieł, no tak, nie można pisać o jednej miłości wierszy, trzeba kochać co tydzień kogoś innego, żeby zadowolić czytelników, a to, co gra w duszy, schować tylko dla siebie, bo przyjdzie taki Grześ i nie będzie zadowolony... xD
Cześć Grafka. Uderz w stół, a ... Grafka się odezwie... 😚. A tak przy okazji: sprawdziłaś, czy masz "Zagłoba swatem"?
Grisza, spr. w czerwcu, w wa-wie zlikwidowałam biblioteczkę, czyli przeniosłam część, a część oddałam. Czekaj spokojnie...
Bardzo mi się spodobał ❤️❤️ 5
Dzięki :d
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania