Milczenie
Nie mówisz nic
A ja nie wiem co Cię gryzie
Gubię się w tej ciszy
Labirynt na pustkowiu uczuć
Nie odzywamy się do siebie
Już nawet nie wiem
Z czym jadasz kanapki
I jaka jest Twoja ulubiona zupa
Nie rozmawiamy ze sobą
Już nawet nie wiesz
Że moje myśli wokół Ciebie krążą
Że kiedy jesteś, czuję, że Cię nie ma
Nie kłócimy się jak dawniej
Nie śmiejemy się jak dawniej
Uczucie znieczulicy nas łączy
Dzieli nas mur nicością budowany
Ty milczysz
Ja milczę
I w tej ciszy słyszę krzyk
Pełen wyrzutów i niemiłości
Komentarze (2)
Prosty przekaz i bardzo uczuciowy, popracowałabym jednak nad formą. W ostatnim wersie "niemiłość" zmieniłabym może na "braku miłości", ale to moje osobiste dywagacje, tylko taka rada. Rozśmieszyła mnie ta część o zupie i kanapkach. Niezbyt pasuje do poważnego nastroju wiersza, zwłaszcza, że siły miłości nie określa to, czy znam jadłospis drugiej połówki. Pomimo tego nie jest źle, zostawiam 4 ;)
Hmm no tak.. z tymi kanapkami i zupą chołdziło mi o to, że już nawet takich drobnostek o sobie nie znamy, a co dopiero ważniejszych kwestii :P Dzsiękuję bardzo za ocenę i komnentarz ! :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania