Milknie już
Milknie już ziema.
Czy to ma się skończyć już dziś.
Pomocy już nie ma.
Czy mam sobie już iść.
A powietrze ma ten ciepły smak.
Nie mówię że chcę.
Burzyć poukładany nasz dom.
Z kart budowany latami.
A pamięci wciąż w dłoni twej ma dłoń.
Milknie już niebo.
A z drzewa spadł już ostatni liść.
Pamiętasz sadziliśmy je.
Lat temu chyba sto.
I nim ta bajka się skończy.
Chcę powiedzieć ci to.
Kochałam ja Ciebie.
Tak trochę wbrew światu.
Ale to wiesz.
Więc lepiej zamilknę.
Tym razem na zawsze.
Komentarze (3)
Bardzo ładny i melancholijny. Domek z kart i śmierć na końcu. 5 ;)
"A pamięci wciąż w dłoni twej ma dłoń." - tutaj chyba miało być "A w pamięci" :)
Cieszę się, że skorzystałaś z rad, naprawdę na dobre wyszło to Twoim wierszom. No i błędy ortograficzne również się skończyły, super! :) Za ten wierszyk zostawiam 4,5 czyli 5 :)
Cieszę się. Staram się jak mogę unikać ortów.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania