Miłość...
Miłość jest jak...
Otyłość...
Gdy chce się kochać,
ale nie może...
gdy patrzysz w lustro...
I krzyczysz - o boże..!
Czuję nadzieję
gdy waga maleje...
Schudnij kochany
Bo inaczej odejdę...
Miłość jest jak...
Otyłość...
Gdy chce się kochać,
ale nie może...
gdy patrzysz w lustro...
I krzyczysz - o boże..!
Czuję nadzieję
gdy waga maleje...
Schudnij kochany
Bo inaczej odejdę...
Komentarze (4)
Masz niezłe poczucie humoru ale obawiam się że otyli nie docenią.
Otyłość - to nie pluszowy miś, ani kwiaty, to też nie diabeł rogaty :D :D
😆
Dobry debiut, pisz dalej, bo jest coś w tym zawadiackiego i z przytupem.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania