Miłość

Przychodzi cicho,

całkiem niespodziewanie.

W pierwszym momencie rozpoznać

to trudne zadanie.

Posiada wiele twarzy,

różne stroje nosi.

Nie pyta o pozwolenie,

otwiera drzwi i wchodzi.

Dla jednych jest łaskawa,

dla innych trochę mniej.

Zawsze pozostawia

po sobie jakiś cień.

Nie można jej żałować,

w życiu nie o to chodzi.

Przynosi wielką radość,

a czasem wielką gorycz…

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Hubert Marianowicz godzinę temu
    Bardzo trafny i ciekawy wiersz. Podoba mi się zakończenie. Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
  • Wartość200101 godzinę temu
    Bardzo dziękuję to budujące zważywszy, że to moje pierwsze publikacje, szczerszej publiczności …

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania