Miłość

Miłość - słowo bez znaczenia.

Przecież miłości już wcale nie ma.

Są tylko zdrady, nieczułe słówka,

A to wystarczy, by pękła główka.

Aby ze skroni krew się polała,

By w ciepłej mazi twarz była cała.

Do dzisiaj wcale nie mogłam pojąć,

jak można zabić się, wcale nie bojąc.

Teraz już wiem, już się nie boję.

Z małą żyletką w dłoni stoję,

Jeden prędki ruch mi wystarczy,

Życiem nikt już mnie nie obarczy.

A gdy to skończę, do piekła trafię.

W cholernym świecie żyć nie potrafię.

I nigdy więcej ran dla mej duszy.

To koniec. Rodzina się wzruszy.

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Kacpero 15.12.2017
    Miłość nie zabija to strach to robi :)
  • Violet 15.12.2017
    Przejmujący tekst. Ukłucie żalu koło serca i dreszcz zwątpienia, to pierwsze wrażenie po przeczytaniu. Nie wiem po czym, nie wiem za czym... Tak, dał do myślenia Twój utwór i nakazał pochylić się nad tą stroną życia, której się boimy, przed którą uciekamy, znać nie chcemy. Smutne, choć zasłużone 5.
    Pozdrawiam.
  • Aisak 16.12.2017
    właśnie, bo mam pytanie,
    czy w sprzedaży dostępne są jeszcze żyletki?
    czy to już przeżytek?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania