Miłość jak róża

Leżę w łóżku, w ciemnym pokoju, otoczona przez świat bez prawdziwej miłości. Każdy jej pragnie, ale wybierają tę łatwą — taką, o którą nie trzeba walczyć, której nie trzeba pielęgnować. A ja chcę miłości jak ta małego księcia do róży — wymagającej, kruchej i jedynej, bo oswojonej sercem.

Chcę miłości, która nie boi się ciszy ani trudnych dni. Takiej, która zostaje, kiedy przestaje być wygodnie. Która rozumie, że prawdziwe uczucie nie polega na łatwości, lecz na wyborze — powtarzanym każdego dnia od nowa.

Bo najpiękniejsze rzeczy nie są łatwe. Są delikatne jak płatki róży i silne jak więź, której nie widać, a która potrafi rozświetlić nawet najciemniejszy pokój.

I może właśnie dlatego warto czekać — nie na coś, co przyjdzie bez wysiłku, ale na coś, co zostanie, bo ktoś postanowi o to dbać.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania