Miłość niemożliwa
Wyobraźnia nie zna granic
Choć problemy ma się za nic
Wiatr wiosenny włosy targa
Lekko wargę tracą warga
Każdy w związku i miłości
Mogę tylko im zazdrościć
Mogę marzyć, że twe oczy
Wyrwą serce me z przezroczy
Cały świat się na tym skupia
Fakt, że miłość jest dość głupia
Cały żal co gardło ściska
Wie że nie jest mi zbyt bliska
Chciałoby się kochać szczerze
Chociaż nie wiem czy w to wierzę
Znów chcę myśleć, że potrafię
Oddać serce me bez barier
Czemu gdy już ktoś mnie kocha
Krzyczę odejdź, precz, wynocha
Bo nie znoszę gdy na głowie
Siedzi mi bezbronny człowiek
Cóż, nie umiem się tym cieszyć
Czyż powinnam się powiesić?
Lub żyletką starać żyłę?
By szczęśliwa być na chwilę
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania