Miłość ogarnięta w duży cudzysłów I
Szybkie zauroczenie i ogarnięcie spojrzeniem
Uczucie rodzi się w tym momencie
Zakraplane wysokim alkoholu stężeniem
Rzuca na Ciebie miłosne zaklęcie
Ledwo się poznaliście, znajomość kwitnie
Obydwoje nieudanych prób macie dość
I stwierdzić to trzeba dość dobitnie
Że chwalebnie o tym mówicie - miłość
Prosta sprawa, że alkohol
Rzucił was w objęcia
I Kazał wypowiadać słowa
O których nie macie pojęcia

Komentarze (3)
Z życia wzięte. 5
"I Kazał wypowiadać słowa" - kazał*, z małych liter :)
Genialny wiersz i świetne podsumowanie. Bardzo subtelnie przedstawione, jednak aluzji nie trzeba specjalnie się doszukiwać, jest prawie że widoczna na wierzchu dłoni. Przykre to, ale jakże prawdziwe i mądre. Niestety ludzie często mylą miłość ze zwykłym upojeniem. Zostawiam 5.
Bardzo dobitny i adekwatny obraz tej dzisiejszej "miłości", która zaczyna się od pierwszego kieliszka, a kończy wielkim kacem (bywa, że również moralnym, ale to jednak w dzisiejszych czasach opcjonalne). Podoba mi się i przekaz, i forma, zatem 5. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania