Poprzednie części: Miłość
Miłość w cieniu
W blasku księżyca, w mroku nocy,
Twoje spojrzenie, jak ogień w oczy.
Serce bije mocniej, w rytmie strachu,
Bo miłość to gra, w której nie ma ratunku.
Dotyk twój jak sztylet, wbijający w serce,
Każde słowo szeptane, jak echo w przestrzeni.
Zatraceni w tańcu, w wirze namiętności,
Miłość jest piękna, lecz pełna niepewności.
W tej grze bez reguł, w ogniu pasji,
Każdy krok bliżej, wzywa do zgaszenia.
Czy to uczucie, co wzbudza ciarki,
Jest błogosławieństwem, czy może przekleństwem?
Komentarze (2)
jakieś to mało autentyczne tak wydumane. Sztylety iniczego nie wbijają nawet w rymowankach
O czym Ty piszesz? "Miłość to gra w której nie ma ratunku", "Każde słowo szeptane, jak echo w przestrzeni", itd. Niemal każdy wers to wątpliwe imaginacje. Pomyśl zanim siądziesz do pisania.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania