Na tym powinieneś się skupić, a nie na jakichś idiotycznych portalowych wojenkach, z których już nawet śmiać się nie da, tak są żenujące... Zostawiam 5
Niezmiennie mnie zaskakujesz swoim patriotyzmem, a zwłaszcza informacjami o minionych latach.
Wiem jakie to trudne, ponieważ od kilku lat staram się uzyskać wiedzę o latach czterdziestych ubiegłego wieku.
Pozdrawiam
Dziękuję za przeczytanie i komentarz MarBe. Ciekawy jestem jakich informacji o latach czterdziestych szukasz? Czy jakieś sprawy rodzinne, czy ogólne. Co do szczegółowych to faktycznie trzeba się napracować. Mam na przykład paru znajomych geneaologów, to naprawdę tytaniczna praca rozrysowywanie informacji o przodkach. Znajoma prosiła mnie o odnalezienie informacji o dziadku, przedwojennym policjancie, który ze swoją jednostką został wycofany na Kresy i ślad po nim zaginął. Nie ma go na listach rozstrzelanych na wschodzie oficerów i policjantów, po prostu był człowiek i go nie ma. Zaginął bez śladu. Prawdopodobnie zamordowany gdzieś przez sowietów i zakopany gdzieś w rowie.
Komentarze (10)
Na tym powinieneś się skupić, a nie na jakichś idiotycznych portalowych wojenkach, z których już nawet śmiać się nie da, tak są żenujące... Zostawiam 5
Podpisuję się pod tym.
Dziękuję Lauro pięknie. Ja się cały czas temu poświęcam. Pozdrawiam.
Zgadzam się z Laurą. Tego typu teksty są zawsze dobre w twoim wydaniu.
5
Bardzo dziękuję Józefie, miło że się podobało. Pozdrawiam.
Całkiem ciekawe. Pozdrawiam 5
Dziękuję Marku, pozdrawiam.
Celina tak przy okazji przegapiłeś moje opowiadanie, jedno z najlepszych. https://www.opowi.pl/maly-ciemny-pokoj-a67324/ Ciekawi mnie twoja opinia. Ukazał się w Helikopterze.
Niezmiennie mnie zaskakujesz swoim patriotyzmem, a zwłaszcza informacjami o minionych latach.
Wiem jakie to trudne, ponieważ od kilku lat staram się uzyskać wiedzę o latach czterdziestych ubiegłego wieku.
Pozdrawiam
Dziękuję za przeczytanie i komentarz MarBe. Ciekawy jestem jakich informacji o latach czterdziestych szukasz? Czy jakieś sprawy rodzinne, czy ogólne. Co do szczegółowych to faktycznie trzeba się napracować. Mam na przykład paru znajomych geneaologów, to naprawdę tytaniczna praca rozrysowywanie informacji o przodkach. Znajoma prosiła mnie o odnalezienie informacji o dziadku, przedwojennym policjancie, który ze swoją jednostką został wycofany na Kresy i ślad po nim zaginął. Nie ma go na listach rozstrzelanych na wschodzie oficerów i policjantów, po prostu był człowiek i go nie ma. Zaginął bez śladu. Prawdopodobnie zamordowany gdzieś przez sowietów i zakopany gdzieś w rowie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania