Miłość w czasach konsumpcjonizmu
Jaś Małgosie kochał wielce
I wciąż kupował jej kwiaty
I pierścionki
Bogate w karaty
I tu zaczął się kłopot
Bo bank
Upomniał się o raty
Kredytu
Co go zaciągnął Jasiu
Na kupno pierścionków
I bukietów kwiatów
Dla Małgosi...
Nie spłacił
Dziś komornika przyjmuje
Myśląc
Miłość jest piękna
Choć wiele kosztuje
Kategoria: Wygłupy

Komentarze (9)
Ale czego się nie robi dla miłości. Pozdrawiam:)
Nie jeden wielki men stracił majątek dla ukochanej lub może wypadałoby napisać przez :) Pozdrawiam :)
Hah, wygłup przedni. Miłość w czasach zarazy - też pasuje. Konsumpcjonizm to też zaraza naszych czasów, right?
Tak to jest, miłość w przeliczeniu na raty, nie spłacane raty. Może i wygłup, ale jakże na czasie.
Dobre i do bólu prawdziwe. Ale to nie choroba naszych czasów. Czytałem niedawno o pewnym niemieckim księciu, który kupił swojej kochance kolię za 4 mln. marek ale w wieku XIX (roczny dochód jego włości nie przekraczał miliona). A co do konsumpcji, to rzeczywiście obecnie przybrała wielkość nie spotykaną nigdy dotąd.
Wszyscy jesteśmy kuszeni bankowymi "chatkami z piernika" i tuczeni kredytami na rzeź. Czy kiedyś ktoś, w imię choćby miłości, wrzyci wreszcie "czarownicę" do jej własnego pieca?
Bardzo fajny tekst.
Pozdrawiam ;)
Piętnowanie głupoty - uwielbiam wygłupy ludzi inteligentnych 5
Bardzo fajne i lekko napisane.
Strasznie to życie na kredycie, że się tak wyrażę ;) Świetnie opowiedziane. Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania