Nie ma kto pisać do pułkownika
Nie umierał na wysypkę hymnów,
stają się niebezpieczne, dowodem
popełnionej nieprawdy.
Potrafi się rozliczyć.
Zaczął dawać i odbierać życie
kiwającym głową maskotkom
na przednią szybę samochodu
i tym ze wstecznego lusterka.
Nawlekały go w siebie,
chwytając w zaciśnięte dłonie
odbijany od ścianek ryż na szczęście
w jesiennych cofkach.
Nie powie ostatniej, że przenoszą kurz
swoją częścią migrującej wody.
Niech robi nalewki, syropy
z poczętą w oczach wilgocią.
(Pierdolniętym nie odpowiadam)
Komentarze (8)
Jestem pod wrażeniem, udało ci się unaocznić to o co Marquezowi chodziło, jesteś jego dzieckiem, esencją, tym co po nim zostało, wielkością samą w sobie, twój umysł szczytuje z poczętą między nogami wilgocią.
Lotos, a może potrafisz skończyć już te pierdoły, które ciągle piszesz i może dasz radę literaturą się zająć, zamiast prywatą?
Kuźwa, ile można pisać jedno i to samo?
Grafomanka, dzięki. Nie karm gówna
Wy się wzajemnie gównem karmicie i końca nie ma, choć to straszna żenada...
Grafomanka Można i tak do zajebania.
Grafomanka Nie ja tę wojnę zacząłem, on obrażał wielu ludzi, na wielu portalach i wydawało mu się, że ma na to wyłączność, niestety nie ma ten wypierdek srający w pampersa.
Lotos, wiem, ale możesz zawsze być tym mądrzejszym... prawda?
Grafomanka,. Poezji Himalaje -gówno sraje, wszyscy jesteście warci siebie. Najbardziej wzniosła poezja w waszym wykonaniu ; wypierdek srający w pampersa, do zajebania, Wy się wzajemnie gównem karmicie, Nie karm gówna, te pierdoły, z poczętą między nogami wilgocią, (Pierdolniętym nie odpowiadam). Że nie wspomnę z litości nad wami "wypierdów" z innych komentarzy i twórczości, gdzie to ni sensu ni treści. To jest ta wasza wzniosła poezja na najwyższym poziomie literatury XXI wieku. Ale za to krytykanctwo sięga do poziomu dna szamba. A kysz.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania