Poprzednie części: Miłość
Miłość w matematyce
Dodając ciebie do mnie stworzymy coś pięknego
Jak suma dwóch serc równa czegoś wiecznego
Możemy odjąć zmartwienia i troski
I razem stworzyć cudowny raj boski
Pomnożę swoją miłość żebyś też jej doświadczyła
Bo wspólnie podzielimy świat który połączył nas jak siła
Czy matematyka będzie tym co nas połączy?
Czy może los stwierdzi że życie nas rozłączy?
Następne części: Miłość bez echa
Komentarze (4)
Przepraszam, ale mi tytuł kojarzy się z zaburzeniami osobowości z obszaru borderline.
I co z tego, ze się tu w,ywnętrzyłeś z tym skojarzeniem? A gdyby to bylo - miłość w katechezie, to miałbyś przed iczami konsekrowanego pedofila?
Ponieważ wlazłeś na personalia, to ten twój wywód jest charakterystyczny dla osobników o chwiejnej emocjonalnej osobowości.
Wierszyczek z podstawówki, chociaż tam już lepiej piszą w starszych klasach... ale może ty też z podstawówki, w takim razie przepraszam za uwagi
a to z ppdstawówki tu nie można, a tylko twoje z zawodówki z mlodszej klasy?
Nie zadzieraj pampersów babko kalwaryjsko grafomańska, albo podpiwiedz co trzeba zrobić żeby z tego podstawówkowego podejść pod twój zawodówkowy lewel
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania