Miłość w milczeniu
Spotykamy się wzrokiem –
cień dotyka cienia.
W powietrzu drży coś więcej
niż niewypowiedziane słowa.
Twoje oczy –
płomień na skraju nocy.
Moje –
lustro, które pęka w milczeniu.
Nie wolno.
A jednak wszystko w nas
krzyczy – dotknij mnie.
Przepaść między nami pali się
nieustannie.
Kochamy bez imion,
bez słów, jak grzesznicy śniący
o Edenie,
który już dawno
jest tylko popiołem.
Boimy się –
każdy gest to bluźnierstwo.
A jednak pragnę –
zbyt mocno,
zbyt nagle,
zbyt zawsze.
Cisza między nami staje się modlitwą.
Grzechem jest spojrzeć,
grzechem nie spojrzeć.
Komentarze (4)
"Cisza między nami staje się modlitwą"
Znaczy, że co... nagrzeszyli, poszli do spowiedzi, a pokutę = przyjąć - przyjęli, ale odprawili z powrotem... a teraz się modlą jawnogrzesznicy🤣🤣🤣
Pozdrawiam 🤣
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania