miłość w ruinach Pompei
dotknąłeś mnie
między kolumną
a cieniem ciała —
palcami, które znały
język zagłady.
kamień był jeszcze ciepły
po tysiącu lat
wciąż pamiętał
nasze drżenie
i zapach skóry
rozgrzanej strachem.
szeptałam twoje imię
na ścianach sypialni
bez dachu —
nagość nie miała
nic do ukrycia.
kochaliśmy się —
to miała być
ostatnia erupcja świata.
teraz
miłość leży w muzeum —
zatopiona w szkielecie gestu,
którego
nikt
nie umie już powtórzyć.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania