Miłość Zaklęta w Czasie
Niegdyś byliśmy jednością w świetle anielskim,
Dziś twoje oczy, chodź znajome, patrzą tak obco.
Szept przeszłości wciąż tli się wśród naszych słów,
A ja, choć rozumiem, nie potrafię odejść.
Los szeptał mi w snach: to już było.
Twoje imię naznaczone moją duszą.
Spotkaliśmy się, by nauczyć się straty,
By znów rozstać się i wrócić po mglistym poranku.
Ty nie słyszysz tego, co woła do mnie.
Nie czujesz, jak czas się splata pomiędzy naszymi dłońmi,
Dla ciebie to tylko my – tu i teraz,
Dla mnie – nieskończoność w drodze życia.
Powinnam odejść, ale to boli.
Moje serce jest głuche na mądrość.
Więc jestem, choć wiem, że znów się zgubię.
Muszę odejść… A dalej jestem…
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania