Miłość Zaklęta w Czasie

Niegdyś byliśmy jednością w świetle anielskim,

Dziś twoje oczy, chodź znajome, patrzą tak obco.

Szept przeszłości wciąż tli się wśród naszych słów,

A ja, choć rozumiem, nie potrafię odejść.

 

Los szeptał mi w snach: to już było.

Twoje imię naznaczone moją duszą.

Spotkaliśmy się, by nauczyć się straty,

By znów rozstać się i wrócić po mglistym poranku.

 

Ty nie słyszysz tego, co woła do mnie.

Nie czujesz, jak czas się splata pomiędzy naszymi dłońmi,

Dla ciebie to tylko my – tu i teraz,

Dla mnie – nieskończoność w drodze życia.

 

Powinnam odejść, ale to boli.

Moje serce jest głuche na mądrość.

Więc jestem, choć wiem, że znów się zgubię.

Muszę odejść… A dalej jestem…

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania