Miłosne rany -Początek
Jestem Chloe i mam 15 lat.Należę do subkultury Goth.Dlaczego? Sami się przekonajcie.
Mieszkałam jeszcze w Nowym Jorku i chodziłam do gimnazjum przy ulicy Wall Street.Fakt,miałam trochę daleko do szkoły ale dojeżdżałam autem (przy okazji kiedy mama jechała do pracy).Byłam wtedy raczej coś typu "Szkolnej Gwiazdy" i obchodziło mnie tylko to żeby mi się chujowy paznokieć nie złamał.Miałam mnóstwo przyjaciół i uwielbiałam Arianę Grande.Jechałam autem jeszcze z moją siostrą - Sylwią.Była jedyną osobą która mnie rozumiała.
Byliśmy już blisko szkoły.Moja mama powiedziała:
-No zdążymy zanim będzie czerwone światło.-tak powiedziała bo tam była sygnalizacja świetlna .Nagle nie spodziewanie wyjechał motor i mama potrąciła kierowcę.Potem z tyłu wjechał w
nas samochód......
Komentarze (9)
Po znakach interpunkcyjnych ZAWSZE spacja (!).
Dzięki za uwagę
wjechał w nas samochód..... No i???
Domyśl się
Taka sobie Pati, nie chce mi się. Co to jest w ogóle?
Dużo błędów. Mogłabyś to trochę rozbudować, ale przed tym poczytać jakichś poprawnie napisanych opowiadań. Nie oceniam, pozdrawiam :)
Straszna nędza fabularna i interpunkcyjna. Jakby dziecko pisało - proponuję najpierw trochę poczytać, żeby obyć się ze słowem pisanym.
No bo dziecko to pisało.
Pan Buczybór ja tam nie wiem
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania