W muzyce jest awangarda, która może się komuś podobać, ale ja jej w cholerę nie rozumiem i nie jest dla mnie. W moim mniemaniu mogłaś tutaj przypadkiem stworzyć coś na sposób współczesnej literackiej awangardy (internetowa e-awangarda?) tylko, że to do mnie ani nie trafia, ani nie przekonuje, bo wygląda jak zubożały tekst. Gdyby tak spróbować włączyć to w jakieś opowiadanie... czy coś...
Pozdrawiam, Artman.
Dziękuje wam za opinię. Dlatego dodałam prolog, by dowiedzieć się czy ma to jakiś sens. Jednak nie ma, więc nie będę sobie tym głowy zawracać. Jeszcze raz dziękuje :-) Pozdrawiam.
Komentarze (4)
Pozdrawiam, Artman.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania