Mimo prób

mam słabe dłonie

mimo usilnych prób

nigdy nie nauczyłam się krów doić

w polu zawsze z tyłu

powoli odchwaszczałam buraki

i mozolnie zbierałam ziemniaki

 

chciałam żeby były mocne

gdy podawałam basen bliskiej osobie

w ostatnie fazie raka płuc

pozwoliłam na silne spotkanie naszych rąk

 

ojciec mówił że są natrętne

w jednym miejscu wycierałam kurz

o mały włos dziury nie robiąc w meblach

 

najlepiej jednak wypadały w kontaktach z mężem

nie był rozczarowany

tak lekko bez trudu się układały

ręce do góry

ręce do góry

ręce do góry

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Grain 30.06.2021
    No nie wiem, buraków się nie odchwaszczało, Najpierw robiło się przerywkę, po kilku tygodniach poprawka.
    No ta wzniosłość przy ściąganiu bielizny przez głowę.
  • Unikat 30.06.2021
    E tam...
  • Agnes07 30.06.2021
    Unikat widzę rewanżyk zastosował:)
  • laura123 01.07.2021
    Agnes, miałaś dobre wiersze wcześniej, ostatnio jakbyś zeszła z tego poziomu.
    Co się dzieje?
  • Agnes07 02.07.2021
    Lauro, upały źle na mnie widać działają

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania