..

 

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (28)

  • Ryszard Radwan 24.01.2019

    Tytuł przypomniał mi piosenkę Kaczmarskiego. Bardzo mi się podobało 5! :)

  • Adelajda 24.01.2019

    Dziękuję za przeczytanie :-)
    Pozdrawiam

  • MocneWejście 24.01.2019

    Cudowny. Tajemniczy. 5!

  • Adelajda 24.01.2019

    Dziękuję i pozdrawiam.

  • Wrotycz 24.01.2019

    Utkany (styl) mistrzowsko. Metafory nie dające się złapać oczom. Smugi, refleksy, skojarzenia... związek i ich marzenia mimochodem ścinane realem życia. Lalki.
    Sztuczność, którą zabija życie.
    Tak mniej więcej mi się myślało podczas czytania.
    Pozdrawiam.

  • Adelajda 25.01.2019

    Piękne przemyślenia Wrotycz. To taka trochę mieszanina mnie i tego, co mnie ostatnio otacza. Jakieś przemyślenia, lęki - ot tak wszystko po trochu. Tym bardziej cieszę się, że ten sens gdzieś pozostał, bo trochę się bałam, że zginie śmiercią radosną.
    Dziękuję za przeczytanie :)
    Pozdrawiam.

  • Justyska 24.01.2019

    Witaj Adelajdo. Niepokój, zbliżający się koniec ale i nutka nadziei w zielonym mchu. Białe dziewczynki bez oczu... jak porcelanowe lalki. Tylko sztuczność pozostała? Bardzo ciekawie piszesz, jeszcze sobie przemyślę:) Podobają mi się nawiązania do natury połączone z delikatną porcelaną.
    Pozdrawiam!

  • Adelajda 25.01.2019

    Tak. To lęki przemieszane z nadzieją. Pozorna delikatność, bo bomba w końcu spełni swoje przeznaczenie. Dzięki bardzo za przemyślenia Justys.
    Również pozdrawiam :)

  • Dekaos Dondi 24.01.2019

    Nie zawracać głowy marzeniami, nie mogącymi się spełnić. Tylko skąd wiedzieć, które są które.
    Wystrzegać się ''gładkości powierzchownej'' bo w środku mogą być ciernie, kaleczące umysł,a rany mogą zostać na długo.
    To takie moje pierwsze subiektywne myśli. Ładny tekst.Pozdrawiam→5

  • Adelajda 25.01.2019

    Uwielbiam, kiedy jest tyle czytelników i każdy podpatruje z innej strony. Jednym z czymś się kojarzy tytuł, jeszcze inni odczuwają utwór osobiście. To chyba najpiękniejsze w tym wszystkim. Dzięki za podzielenie się.
    Pozdrówki DD :)

  • Canulas 24.01.2019

    Coś jest w tym, że przywodzi na myśl Kaczmarskiego. Ewentualnie miała miejsce sugestia. Obecnie temat - niepojętości wojny - jest mi bliski. Szukam tam upiorności. Znajduję u Ciebie. Zawsze jak się coś ogromnegie niszcycielskiego upycha, pigułkuje wręcz w ciasnym obrębie, do tego obtacza pięknosłowiem - mieszanka może być tylko jedna. I taka jest.
    Jaka? Ty już wisz jaka.
    Me gusta

  • Adelajda 25.01.2019

    No tak tytuł może się kojarzyć. Pierwotnie tytuł miał brzmieć "na marginesie". Jednak te mimochodem gdzieś bardziej mi pasowało, choć słowo jak widać większości kojarzy się z Kaczmarskim, ja te słowo zawsze będę kojarzyć z kimś innym.
    Wojna sama w sobie jest upiorna. Mogłabym Ci podesłać ze dwa czy trzy wiersze pewnej autorki niejako w tym temacie, może by Ci przypadły do gustu?
    Dzięki Can za przeczytanie, zawsze miło Cię widzieć.
    Pozdrawiam.

  • Canulas 25.01.2019

    Adelajda, nie tyle możesz, co powinnaś

  • Adelajda 25.01.2019

    Canulas ok, podeślę Ci dzisiaj na maila, bo próbowałam znaleźć w internecie, ale jest tylko jeden utwór

  • Florian Konrad 25.01.2019

    Mi też... no nie sposób odkleić słowa Mimochodem od pieśni Jacka K....

  • Adelajda 25.01.2019

    Dziękuje za przeczytanie i cieszę się że utwór trafił, chociaż po części. No tak tytuł trochę zwiódł w tę stronę, co nie powinien, pierwszy miał brzmieć "na marginesie"
    Pozdrawiam.

  • Florian Konrad 25.01.2019

    Adelajda również pozdrawiam

  • stefanklakson 25.01.2019

    Mi się też podoba, tylko nie wiem czego w każdym wierszu są powieki i palce. Czy to przypadek?

  • Adelajda 25.01.2019

    Dzięki za przeczytanie. Nie wiem czy w każdym wierszu są powieki i palce. Jednak faktem jest, że zarówno powieki i palce mogą mieć wielowymiarowe znaczenie, można je formować pod kątem różnych metafor i odczytywać na wiele sposobów. W powieściach również gdzieś przewija się ten motyw choćby w tytule "Spod zmarzniętych powiek". Pewne historie zawsze będą powielane, ale będą przechodziły metamorfozy.
    Pozdrawiam :)

  • Dzień dobry, Adelajdo :)
    Przypominamy o obdarowywaniu zestawami dziś o godz. 20.00.
    Pozdrawiamy :)

  • Canulas 27.01.2019

    Nie wiem czy dotarł mail - mam ułomną pocztę i ja jestem ułomny. Te dwa minusy nie czynią plusa. Jak coś, to przeczytałem.

  • Adelajda 28.01.2019

    Dotarł.

  • Adelajdo, oto Twój zestaw :)
    Postać: Miss szkorbutu
    Zdarzenie: Pełzający smród

    Gatunek: Opowiadanie przygodowe/drogi
    Czas na pisanie: 10 luty (niedziela) godz. 20.00

    Powodzenia :)

  • Adelajda 28.01.2019

    Zestaw jest... no brak mi słów :)

  • Pasja 28.01.2019

    Dzień dobry
    wszystko gdzieś mimochodem unika. Chowasz w słowach wiele skojarzeń, ale mnie to przypomina ciągłą walkę matek. Wypłakane łzy pozostawią ślepe oblicza. Gdzieś tylko wspomnienia otrą smutek na twarzy. Bardzo subtelnie i z klasą wciągasz czytelnika w smakowitą ucztę.

    Wszystkiego dobrego

  • Adelajda 28.01.2019

    Witaj pasjo. Dziękuję za odwiedziny i podzielenie się refleksjami :)
    Pozdrawiam.

  • sensol 09.02.2019

    tak! wreszcie

  • Adelajda 10.02.2019

    Dziękuję sensol za odwiedziny.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania