mimochodem
stoimy w słońcu
bosymi stopami oddajemy ciepło ziemi
coraz bliżsi innemu zawierzeniu
byle dalej od wszelakich słów
spiżowe personifikacje
ranią przestrzeń
w hołdzie ludożercom
odgryzają strzępy z chmur
muzy mają otwarte żyły
jak ofiarne zwierzęta
krwawią peanami
na cześć wcieleń i odbić
wracamy do prostoty
pod pierwsze drzewo
wyznania którego nie trzeba ubierać
w żadne pomniki
do ofiary która nie żąda miłości
i miłości która nie żąda ofiary
Następne części: mimochodem
Komentarze (22)
wyznania którego
Poza tym bardzo do mnie trafia.
Pewnie Heliosa. Ten typ tak ma.
dzięki :-) poprawione
Bogumił ........zmień partnerkę z lewej na prawą
Dwa ostatnie wersy - świetne ;)
Nie znam się na wierszach ale czytać lubię czasem. Twoich mało kumam ale mam wrażenie że kumam jedno. Że wszystkie sprowadzają się do krzyku anty. Mam wrażsenie że szydzisz z chrześcijaństwa, ale mówię, to moja interpretacja, ja chuja się znam. Może dominuje w mojej ocenie jakieś uprzedzenie krzywdzące, nie wiem
Nie szydzę z chrześcijaństwa, z niczego tutaj nie szydzę. To zwykła pochwała prostoty ;-)
Tak? ja za prosty, sorry
Bardzo męczącxa lektura. Tak zpętlasz że sam się w tym gubisz. Raz kolejny czytam o oddawaniu ciepła ziemi jakby to był wielki symbol z nią łączności. Mamy być bliższi innemu zawierzeniu (znów tajemnica: innemu w stosunku do czego? - lepiej nie mówić nic dodatkowo bo jeszcze się komuś narazicie /czytelniku domyśl się, domyśl / a swoi i tak wiedzą) - ani to przenośnia ani cokolwiek literackiego - TAJEMNICA, ZAGADKA. Druga zwrotka - dramat : spiżowe personifikacje ranią przestrzeń (figury świętych) w hołdzie (dla - rusycyzm) ludożerc(ów)om (pewnie to ci straszni katolicy co to jedzą ciało swego Boga) odgryzają strzępy z chmur ?a cóż innego mieli by odgryzać?/. Trzeciej zwrotki nie akceptuję ale jest czytelna. Czwarta: mała uwaga: kazde wyznanie da sie ubrać w pomnik/ ale ujdzie.
W Miłość ofiarna. Niby cienkie granice. Tymczasem to mur. Prawdziwa Miłość niczego nie żąda. To co Miłość może przyjąć to Dar złożony nie pod przymusem a z poczuciem łączności.
Chcesz innego zawierzenia ? Sprzeczność. Odwracasz kreację i Absolutem jest Antabsolut? Wtedy też nie jestes konsekwentny.
:-) masz trochę racji, skorzystam z sugestii :-)
Pierwszy wers i od razu ukierunkowanie na ziemię, jakby ciepło z piekła dawało siłę i odcinało od nieba. To ludożerstwo kojarzy się z Ciałem Jezusa, tutaj wyśmiany ten akt pojednania. Na końcu powrót do raju, pod drzewo Adama i Ewy, gdzie tak naprawdę miał początek grzech... i tutaj nie rozumiem, czy gdyby tego grzechu nie było, PL byłby szczęśliwszy? Wiadomo przecież, że i w raju obowiązywały pewne zasady. W sumie chodziło o jedno drzewo z całego ogrodu...
Wiersz napisany prosto, aczkolwiek wiadomo, że z treścią mi nie po drodze.
hm...ludożerstwo z ciałem Jezusa, to mi do głowy nie przyszło. Pojednanie za pomocą spiżu...też ciekawie
Na pewno gdzieś wykorzystam, dzięki :-)
Jacom JacaM
spiżowe personifikacje
ranią przestrzeń
w hołdzie ludożercom - mógłbyś wytłumaczyć te wersy?
betti .......pomniki stawiają często ci, którzy w imię boga prowadzą armie
Jacom JacaM a co ci co w imię nie-Boga prowadzą armię, nie stawiają pomników?
betti , no i co w związku z tym ? Mówię, że obrzadkowość i usprawiedliwianie swoich działań religią jest zaprzeczeniem wiary
Jacom JacaM czyli w imię Boga, trzeba iść pod topór, jak baranek na rzeź? Nie można bronić siebie, ojczyzny?
To dlatego ateiści się tak denerwują, kiedy nie pozwalam na siebie pluć?
betti a winnaś nadstawić drugi policzek.
Wszystkie twe wywody sprowadzają sie do ateistów, jakiś wyimaginowanych ataków na wyznawców jedynej i słusznej wiary, oraz na akcentowaniu tego, jak ofiarnie, dając się nawet opluwać, bronisz religii, ojczyzny i bóg wie kogo lub czego jeszcze.
betti dopowiadasz coś czego nie mówię, nikt nikomu nie broni wierzyć w co chce. Mój tekst odnosisz do swojej projekcji rzeczywistości. Hm...jak to się ma do nadstawiania drugiego policzka ? Do zło dobrem zwyciężaj ? Każdy odmienny od twojego osąd twojej religii traktujesz ja atak na wiarę. Tak naprawdę, nikt twojej wiary nie może atakować, bo ona jest twoja i nie musisz jej bronić. A jeżeli jej bronisz przeciwko ateistom, pedałom, masonom i cyklistom to nie jest wiara. To tylko używanie religii. A jeżeli chcesz już tak bardzo bronić swojej religii, to jest parę miejsc na świecie, gdzie można to robić, będziesz miała na przeciwko, nie gejów, nie ateistów i nie lewaków
betti a tak na marginesie, mój tekst jest o tym, że zastąpiliśmy prostotę wiary obrządkowością i nie odnosi się tylko do chrześcijaństwa
Jacom JacaM przecież tylko grzecznie pytam, gdzie Ty widzisz atak? Chcę zrozumieć wiersz, który myślałam, że rozumiem, ale Twoje wyjaśnienia wyprowadziły mnie w pole i teraz nic już nie czaję.
Jest taka piosenka Kaczmarskiego.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania