Miniatury chasydzkie (2) Szechina

Z-mierzch

Lejborek zamyślił się.

Ile to już lat jestem z Rut? — powtarzał w myślach. Nie potrafił policzyć. Rut zawsze była przy nim.

Kiedy przyjechał do Lejlowa, był zmierzch. Wiosenny deszcz zacinał, a zapach lawendy unosił się nad miasteczkiem.

Co ja tutaj robię? Dlaczego ja?

Kiedy zadawał sobie te pytania, przypomniał mu się pewien werset z Księgi dotyczący proroka Eliasza, w którym Bóg — niech imię Pańskie będzie błogosławione — pyta proroka: „Co robisz, Eliaszu?”.

A teraz to samo pytanie kieruje do Lejborka:

Co robisz, Lejborku?

Wtedy nie potrafił odpowiedzieć. Dopiero dzisiaj poznał odpowiedź.

Gdy Rut weszła do pokoju i przyniosła mu herbatę oraz pieczone jabłko, Lejborek już wiedział.

A za oknem deszcz zacinał i zacinał, aż do rana.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania