Miniatury cz. 4 - Sens życia

- Czy dziś to ja mogę podać temat? - zapytał uczeń.

- No pewnie. Tylko w dziedzinie szeroko pojętej filozofii - odparł AF.

- To chyba jest bardzo bliskie filozofii. Chciałbym wiedzieć jaki jest sens życia. - zadał pytanie po krótkim namyśle.

- Sens życia... - odpowiedział AF, trochę jakby lekko przedrzeźniał młodego. -To chyba najtrudniejsze pytanie, jakie mogłeś mi zadać. Muszę zebrać myśli.

Sens życia to jest pewna piękna idea. Jeżeli masz dzieci i żonę, to sensem twojego życia jest wychować je na uczciwych i poczciwych ludzi, oraz utrzymywać rodzinę i kochać i wspierać żonę. Jeżeli jesteś nauczycielem, to sensem twego życia jest uczyć swoich podopiecznych, tak aby nauka przyniosła efekty...

- No dobrze, ale co w naszym przypadku ? - przerwał niespodziewanie Dantes. - Siedzimy w tym zamku, zamknięci za niewinność. I gdzie sens naszego tu pobytu. Dlaczego... - nie dokończył, bo głos załamał mu się w gardle. Ściskał mocno pięści, jakby miał kogoś zaraz pobić.

- To jest prawda. Siedzimy tutaj i sensu jakiegokolwiek w tym nie widzę. Ale pozostaje nadzieja, że kiedyś... Gdybym się załamał, to nie dotarłbym do tej celi. Nie rozmawialibyśmy. Więc poddać się bez walki, to dopiero nie ma sensu. - wyjaśnił starszy i schorowany więzień.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania