Miniopowiastka 7.0 cz.1
Słuchał sobie w radiu jeden ze swoich ulubionych kawałków, aż tu nagle doszły go dźwięki pukania do drzwi.Nie zastanawiając się dłużej poszedł otworzyć dzrzwi.Jego oczom ukazał się młody człowiek z paczką i długopisem w ręku.Facet pomyślał, że kurier dał mu deputat, bo ostatnio gorzej mu się wiodło i w jego oczy zajrzało widmo wyrzucenia na bruk.Kurier kazał mu podpisać się osobiście a następnie wręczył tajemniczą paczkę i się ulotnił.Facet zamknął drzwi i z ciekawością gapił się w owy pakunek, aż wreszcie wziął nóż i rozciął ją na kawałki.Jakież było jego kiedy zobaczył co kryje się w tajemniczym pakunku.Otóż były tam malowane jajca a raczej pisanki.Wziął jedną do ręki, wymacał i potrząsnął tak, że aż pękła i wyleciała z niej mała karteczka na której był napis:"wetrzyj sobie tą karteczkę tyłek a zobaczysz co to znaczy prawdziwa rozkosz".
Komentarze (2)
Kucharz się nie przykłada.
Otworzył knajpę, ale oferuje ludziom jakieś przeterminowane ochłapy na brudnych, wielorazowych plastykach.
Przydałby się sanepid.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania