MISJA
Gdy na dworze mróz i za oknem zawierucha,
ciągnie Gwiazdor wóz, z komóreczki muzy słucha.
W komóreczce ma kolędy,
a na wozie są prezenty.
Wieczór. Misja trwa. Pierwsza gwiazdka już się świeci.
Gwiazdor wóz swój pcha. Gdzieś czekają grzeczne dzieci.
raz/ Przełamie się opłatkiem.
dwa/ Świąteczną strzeli gadkę.
Koniec akcji. Stop. I na wozie też już puchy.
Gwiazdor zgrabnie: hop! piersióweczkę zza pazuchy.
Siedzi sobie za kominem
i ma taaaką błooogą miiinę...
Komentarze (8)
“… wiersz wygląda na dzieło ucznia z podstawówki i to naskrobane późnym wieczorem, bo sobie przypomniał, że pani zadała na jutro, albo wysłane przez małorolnego w latach trzydziestych do tygodnika Wieś i My, (.)Mam wrażenie, że byłbyś w stanie bez problemu napisać poprawny formalnie (jak to zrobić dowiesz się z internetu).”"
przeczytałbym wnukom przy Wigilii.
Chyba, że pozwolisz i pominę.
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
i zjadł smaczną surówkę,
co zrobiła mana
"Koniec akcji. Stop. I na wozie też już puchy.
Gwiazdor zgrabnie: hop! piersióweczkę zza pazuchy.
Siedzi sobie za kominem
i ma taaaką błooogą miiinę..."🤣🤣🤣
pociągając z małpki za swoim zapieckiem
do następnej gwiazdki będzie siedział cicho
myśląc co tu zrobić żeby było lepiej
i zamienić sanie na automobilon
5, pozdrawiam 😄
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania