Mistrz
Mistrzu czy jesteś ze mnie zadowolony
przyswoiłam wszystkie ruchy
byłam niezwykle wdzięczna
nauczyłam się nie reagować
udostępniłam wszystkie miejsca
stałam się uległa
zmieniłam swe nawyki
chciałam być najlepsza
nie zważając na dotychczasową pozycję
byłam ci wierna
a w końcu odarta z godności
wyprana z uczuć i resztek przyzwoitości
byłam lojalna
na swój sposób wyjątkowa
zachowałam mobilność
nauczyłam się obcować
w życiu i z życiem
według twoich zasad
nasiąkniętych wspomnieniami
bólu i strachu
adrenaliny
starałam się być autentyczna
wyrafinowana i jakże pracowita
Mistrzu czy jesteś ze mnie zadowolony
Komentarze (13)
Trochę przegadane, ale dość solidny wiersz. Ciekawy pomysł ogólnie
Dziękuję. Pozdrawiam
"Mistrzu czy jesteś ze mnie zadowolony
przyswoiłam wszystkie ruchy
byłam niezwykle wdzięczna
nauczyłam się nie reagować
udostępniłam wszystkie miejsca
stałam się uległa
zmieniłam swe nawyki
chciałam być najlepsza
nie zważając na dotychczasową pozycję
byłam ci wierna"
Niemal same czasowniki w rzędach, zupełnie jak w słowniku, bez urazy ?
Nic nie szkodzi. Dzięki za komentarz. Pozdrawiam
Alicja
Skoro tak uważasz, to tak pisz, też pozdrawiam ?
Bardzo wymowny, i udany utwór. 5.
Dziękuję. Pozdrawiam
Takie niestety jest życie. Nakazy i zakazy od chwili naszego przyjścia na świat. Wszystko się toczy według narzuconego schematu.
Pozdrawiam
Dokładnie. Wszystkiego dobrego
Słabo to się prezentuje.
Ta czasownikoza natrętna połączona z wyliczanką.
hey jestem nowa. a wiersz trochę przegadany, ale ciekawy
Więc witamy na Opowi :)
Alicja dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania