...

[…] po to, żeby czymś kierować, trzeba mieć bądź co bądź jakiś dokładny plan, obejmujący jakiś możliwie przyzwoity czas. Pozwoli więc pan, że go zapytam, jak człowiek może czymkolwiek kierować, skoro pozbawiony jest nie tylko możliwości planowania na choćby śmiesznie krótki czas, no powiedzmy, na tysiąc lat, ale nie może ponadto ręczyć za to, co się z nim samym stanie następnego dnia?

Michaił Bułhakow

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (18)

  • satyrekrol 4 miesiące temu
    Ładny ten tekst.
  • Cicho_sza 4 miesiące temu
    Bo u pasji, proszę Pana, to zawsze jest ładnie 😊
    Wieloznaczny, piękny tekst. Taki... wysublimowany.
    Ja postanowień nie robię, ale jeśli Ty jakieś masz, to życzę, żeby Ci starczyło sił na ich realizację 😉
  • Pasja 4 miesiące temu
    satyrekrol pozdrawiam!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Cicho_sza dzięki za spojrzenie. Postanowienia i tak nigdy w pełni nie przejdą.

    Pozdrawiam
  • D.E.M.O.N 4 miesiące temu
    "iluzjami szyta głowa" :)
  • Pasja 4 miesiące temu
    I to jeszcze jak :)
  • Violet 4 miesiące temu
    Jaki żal wywołałaś w tym przemijaniu, jaką tęsknotę! Mam przed oczami tę lalkę i smutek mnie ogarnął, bo ile takich lalek zostało porzuconych, niezauważonych.
    Pasyjko, piękna miniaturka.
    Pozdrawiam ciepło.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Jak miło! Przemijanie i porzucone lalki? Jednak dobrze, że są takie wspomnienia.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Wrotycz 4 miesiące temu
    Dobry ten cykl, Pasjo. Nostalgia w opisie. Usprawiedliwienie zaniechań. I nadzieja.
    Piękna proza poetycka.
    Wszystkiego dobrego w 2022, w tym nieustającej weny.
    Pozdrawiam serdecznie.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Witaj jesienna Wrotycz!
    Dzięki za zajrzenie i pozostawienie garść refleksji i życzeń na Nowy Rok.
    Odwzajemniam sporym optymizmem i dużo zdrowia i samych szczęśliwych chwil.

    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 4 miesiące temu
    Patrzę na moją najstarszą lalkę, której nie oszczędził czas. Pozwala ocenić upływ czasu, który uwypukla dodatnie i ujemne strony minionych lat. Co wyzwoli Nowy Rok? Mistykę życia jak u Małgorzaty? Postanowień unikam, gdyż nie jestem pewna jutra.
    Piękny melancholijny tekst.
    Pozdrowienia!
  • Pasja 4 miesiące temu
    Takie lalki to skarby i niewysychające wspomnienia. Postanowienia i tak nie mają sprawczej mocy.

    Pozdrawiam serdecznie!
  • TheRebelliousOne 4 miesiące temu
    Krótkie, ale jak zwykle świetne. Znowu wywołałaś u tego czytelnika lekki smutek z powodu świadomości przemijania. My wszyscy tak "przeminiemy" jak ta porzucona lalka, niestety... no, chyba że ludzie nagle znajdą sposób na nieśmiertelność, choć wątpię. Za tekst 5

    Pozdrawiam ciepło! :)

    PS.: Już wkrótce może wleci nowy rozdział "Tylko on, ona i motocykl". Wiem, ociągam się strasznia, ale ogarnął mnie totalny brak weny lub inny marazm pisemny.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Witaj zmotoryzowany!
    Przemijamy, ale wciąż poszukujemy nieśmiertelności w codzienności... jeszcze jeden i kolejny dzień, rok.
    Wszystkiego dobrego!
    Na dalszy ciąg czekam.

    Pozdrawiam
  • Trzy Cztery 4 miesiące temu
    Ładny cykl, magiczny i nastrojowy. Przyszłość, i dla Małgorzaty i Mistrza, wydaje się nie do przewidzenia, intryguje.
    i - trochę przekombinowałaś w tym zdaniu, na moje oko:

    Zaczepiony o kolec warkoczyk rozpuścił kosy.

    Kosy, to warkocze. gdyby więc wstawić tam to słowo jako odpowiednik, miałybyśmy:

    Zaczepiony o kolec warkoczyk rozpuścił warkocze.

    Masz jednak tu jakieś wieloznaczności, więc może kosy to narzędzia do ścinania traw albo ptaki. Tylko - skoro oczy z guzików bladły, słabły, to i we włosach zanikała moc. Więc te kosy, jako narzędzia - odpadają. A ptaki? Może ptaki. Może w warkocze wplatane były śpiewające kosy, które po rozplątaniu włosów - zostały wypuszczone, a nawet - rozpuszczone (rozesłane) po świecie. Wszystko możliwe w tej poetyckiej alchemii.

    W każdym razie zdanie zatrzymuje.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Dziękuję za zatrzymanie i refleksję. Wieloznaczność jest w tej ewolucji kobiety i się cieszę, że dostrzegasz. Warkocze? Kosy, kłosy są wyznacznikiem splotu i pewnie masz rację, że to tautologia i należy jej unikać... Jednak czasem jest smacznym wyjątkiem. Tutaj ma znaczenie splotu wydarzeń. Kolec i kosa...

    Pozdrawiam
  • Narrator 4 miesiące temu
    Uczucia i nastrój wyrażone drobiazgowym opisem przedmiotów i przyrody.

    Takie nie bezpośrednie przedstawienie stanu rzeczy ma w sobie wiele uroku. Jest tutaj sporo nostalgii, czuć wyraźnie niepowstrzymany upływ czasu, znikomość ludzkiej egzystencji, a to wszystko czyni życie tym piękniejszym.

    Wszystko zaczyna się po północy, a przecież północ już była, zabawa przeminęła, pozostało zmęczenie i rozczarowanie.

    Do tego znakomity cytat z Bułhakowa na początku. Przypomina mi słowa J. Lennona: “Life is what happens to you while you’re busy making other plans”.
  • Pasja 4 miesiące temu
    Północ minęła, ale pozostał pewnie kac i niedokończone wciąż postanowienia. Z nowymi podążamy w nowe. Tylko do północy mamy czas.
    "Życie jest tym, co dzieje się z tobą, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów ”... też dobra.

    Dziękuję i pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania