Mistrz przepraszania

Przerywnik smutnych wierszy! Opisałam tu na szybko ostatnią "akcję" mojego niezmordowanego przyjaciela, a tak, żeby było weselej :D

 

Kolejna wiadomość bez odpowiedzi – już w nich tonę,

W myślach właśnie skracam cię o głowę,

To brak czasu czy zwyczajnie robisz mi na złość?

No, ja się uciszam – mam już dość!

Nabuzowana złością chodzę po domu,

Warcząc i nie spuszczając z tonu,

Chciałabym cię jednocześnie przytulić i zabić,

Zależy, co pierwsze mi się trafi.

Lecz nagle czytanie przerywa mi pukanie do drzwi,

Przecież jestem sama w domu – czy to mi się śni?

Mimo wszystko otwieram i zastygam w bezruchu,

Coś się zaczyna dziać w moim wściekłym serduchu.

Rzucasz się i przytulasz mnie mocno, nie dając dojść do słowa,

Mówisz, że tęskniłeś i przepraszasz, po czym zaczynasz od nowa,

Warczę, jak cię nienawidzę, a ty powtarzasz, że mnie kochasz,

Nagle już nie wiem, co tu jeszcze dodać...

Ulegam i się uspokajam, bo jak tu pozostać takim kamieniem,

Gdy padasz na kolana i prosisz o wybaczenie?

Oszaleję kiedyś z tym wariatem, którego mam przed sobą,

Ale chcę oszaleć, bo ten wariat jest właśnie tobą.

Nikt inny nie tańczy ze mną na kładce w środku nocy,

Nikt inny tak uroczo się ze mną nie droczy,

Nikt inny tak uważnie mnie nie słucha,

Przy nikim innym nie uśmiecham się tak od ucha do ucha.

I nawet jeśli jeszcze nie raz posłuchasz mojego kazania,

I tak jesteś niezastąpiony, mój mistrzu przepraszania!

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Lotta 13.06.2016
    Awww, awww jak słodko ❤ (pod Twoimi tekstami zawsze jest najwięcej serduszek :D) 5 ;)
  • candy 13.06.2016
    Hahaha :D taki urok :D dziękuję ❤
  • alfonsyna 13.06.2016
    Przesympatyczne to - i dowodzi, że tak naprawdę w imię przyjaźni wybacza się wszystko, a nawet o wiele, wiele więcej. ;) 5.
  • candy 13.06.2016
    O tak! :) dziękuję :)
  • Billie 14.06.2016
    Przekochany ten wiersz :) taki ujmujący :) zazdroszczę takiego przyjaciela :) 5
  • candy 14.06.2016
    Ja też sobie czasami zazdroszczę :D dziękuję :D
  • Rasia 15.06.2016
    "I nawet jeśli jeszcze nieraz posłuchasz mojego kazania," - tutaj chyba miałaś w zamyśle "nie raz", czyli jeszcze nie jeden raz to zrobi. Pisane razem oznacza, że często. Ale mogę się mylić, więc czekam na odpowiedź :)
    Rzeczywiście miła taka odskocznia od smutnych, nostalgicznych wierszy. Spodobała mi się ta szczerość i prostota, z jaką wyraziłaś uczucia. Zostawiam 5 :)
  • candy 15.06.2016
    Masz rację, chodziło mi bardziej o to pierwsze :) zawsze mi się to myli. Dziękuję :)
  • Rasia 15.06.2016
    Nie martw się, mi też. Mam kilka takich zwrotów, które dla pewności zawsze sprawdzam przed wypisaniem, nawet jeśli jestem już pewna ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania