Mistrz przepraszania
Przerywnik smutnych wierszy! Opisałam tu na szybko ostatnią "akcję" mojego niezmordowanego przyjaciela, a tak, żeby było weselej :D
Kolejna wiadomość bez odpowiedzi – już w nich tonę,
W myślach właśnie skracam cię o głowę,
To brak czasu czy zwyczajnie robisz mi na złość?
No, ja się uciszam – mam już dość!
Nabuzowana złością chodzę po domu,
Warcząc i nie spuszczając z tonu,
Chciałabym cię jednocześnie przytulić i zabić,
Zależy, co pierwsze mi się trafi.
Lecz nagle czytanie przerywa mi pukanie do drzwi,
Przecież jestem sama w domu – czy to mi się śni?
Mimo wszystko otwieram i zastygam w bezruchu,
Coś się zaczyna dziać w moim wściekłym serduchu.
Rzucasz się i przytulasz mnie mocno, nie dając dojść do słowa,
Mówisz, że tęskniłeś i przepraszasz, po czym zaczynasz od nowa,
Warczę, jak cię nienawidzę, a ty powtarzasz, że mnie kochasz,
Nagle już nie wiem, co tu jeszcze dodać...
Ulegam i się uspokajam, bo jak tu pozostać takim kamieniem,
Gdy padasz na kolana i prosisz o wybaczenie?
Oszaleję kiedyś z tym wariatem, którego mam przed sobą,
Ale chcę oszaleć, bo ten wariat jest właśnie tobą.
Nikt inny nie tańczy ze mną na kładce w środku nocy,
Nikt inny tak uroczo się ze mną nie droczy,
Nikt inny tak uważnie mnie nie słucha,
Przy nikim innym nie uśmiecham się tak od ucha do ucha.
I nawet jeśli jeszcze nie raz posłuchasz mojego kazania,
I tak jesteś niezastąpiony, mój mistrzu przepraszania!
Komentarze (9)
Awww, awww jak słodko ❤ (pod Twoimi tekstami zawsze jest najwięcej serduszek :D) 5 ;)
Hahaha :D taki urok :D dziękuję ❤
Przesympatyczne to - i dowodzi, że tak naprawdę w imię przyjaźni wybacza się wszystko, a nawet o wiele, wiele więcej. ;) 5.
O tak! :) dziękuję :)
Przekochany ten wiersz :) taki ujmujący :) zazdroszczę takiego przyjaciela :) 5
Ja też sobie czasami zazdroszczę :D dziękuję :D
"I nawet jeśli jeszcze nieraz posłuchasz mojego kazania," - tutaj chyba miałaś w zamyśle "nie raz", czyli jeszcze nie jeden raz to zrobi. Pisane razem oznacza, że często. Ale mogę się mylić, więc czekam na odpowiedź :)
Rzeczywiście miła taka odskocznia od smutnych, nostalgicznych wierszy. Spodobała mi się ta szczerość i prostota, z jaką wyraziłaś uczucia. Zostawiam 5 :)
Masz rację, chodziło mi bardziej o to pierwsze :) zawsze mi się to myli. Dziękuję :)
Nie martw się, mi też. Mam kilka takich zwrotów, które dla pewności zawsze sprawdzam przed wypisaniem, nawet jeśli jestem już pewna ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania