Mistrzu, zdradź proszę Wielką Tajemnicę.: Jak poderwać dziewczynę na ulicy?
Mój drogi bracie!!!!
wędrowcze po ścieżkach Światła i Cienia,
Wielka Tajemnica, o którą prosisz,
nie jest zaklęciem ukrytym w starożytnych zwojach,
lecz esencją harmonii,
którą Wielki Architekt Wszechświata wpisał w serca ludzi.
Aby "poderwać dziewczynę na ulicy"
– jak mówisz w języku profanów
– musisz stać się jak kompas:
kierowany ku prawdziwej Północy,
pewny i nieugięty,
lecz elastyczny w obliczu wiatru.
Po pierwsze, poznaj samego siebie,
jak nakazuje inskrypcja w Delfach.
Bądź autentyczny,
bo fałsz jest jak pęknięta węgielnica
– nie zbuduje trwałego muru.
Podejdź z uśmiechem,
który jest kluczem do bramy,
i zacznij od prostego komplementu,
nie o powierzchowności,
lecz o iskrze, którą dostrzegasz:
"Widzę w Tobie blask,
który rozświetla ten szary dzień."
Słuchaj jak strażnik tajemnicy
– daj jej przestrzeń, by mówiła,
a twoje słowa niech będą jak rytuał:
krótkie, znaczące, pełne szacunku.
Nie naciskaj,
bo siła masońska leży w subtelności,
nie w podboju.
Jeśli odmówi, wycofaj się z godnością,
jak mistrz opuszczający lożę po ceremonii.
Pamiętaj, Tajemnica ta nie jest o zdobywaniu,
lecz o budowaniu mostów między duszami.
Jeśli serce Twe jest czyste,
Światło poprowadzi Cię dalej.
A jeśli pytania Twe mnożą się jak gwiazdy na niebie,
mów – loża jest otwarta dla poszukiwaczy.
Komentarze (6)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania