Mistyfikator

prym wiodą plecionkarze

wiklinowe podatne witki

wyginają w lewą i prawą stronę

aż uwiją swój koszyk marzeń

niosą w nim inszą inszość (przez życie)

 

idiomów jest wiele

w przedświątecznej aurze

reżyserują swoje schorzenia

że są nie takie (nie moje)

to ty

to oni nie lubią psów i koni

kto nie pracuje

trudno wyżyć z zapomogi

 

proza - poza

poezja - pustogłowie

niekompetencja i brak netykiety

kindersztubę zastępują świąteczną iluminacją

 

(można jeszcze bardziej drenować ciekawe zagadnienie)

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Dobranocka 2 miesiące temu
    O, zaśmiergły bolszewik się objawił.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    Bardzo oryginalna pierwsza strofoida :)
  • Don Chujan 2 miesiące temu
    I po co tobie było to rumakowanie Wożny, powiedz NO!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania