Miszmasz
Przytul mnie szybko, bo znikam jak ten szkic
narysowany czarnym węglem. Pozbawiony jest bieli
niczym przewodnik w czasie, który się kończy
Trzymam w garści wspomnienia, tam rozmowy
przy świecach i wino czerwone zamieniło się
w słodki grymas na twarzy
Przynosi uśmiech, można się w nim przejrzeć niczym w lustrze.
Bo miłość jest labiryntem, zagubionym dzieckiem
w ograniczonej przestrzeni
Więc przytul mnie tak, jak przytulasz myśli
których nie można zdradzić,
mimo że są uroczo wplecione
w pragnienia i poruszają serca z kamieni
Komentarze (12)
Najbardziej ostatnia strofa?
miło
Mnie urzekła całość. 5
bardzo dziękuję
Ciekawy tekst :) taki do przytulania. Bardzo kobiecy :)
miło
Nieutrwalony szkic węglem faktycznie znika szybko - podoba mi się ta metafora. I to świetne: "Więc przytul mnie tak, jak przytulasz myśli
których nie można zdradzić,".
Całość bardzo nastrojowa.
pozdrawiam
Bardzo ładnie!
Pozdrowienia!
dziękuje Bożenko
Miłość jako labirynt i jednocześnie dziecko w sobie/w niej pogubione - celne.
Ostatnia strofa przesympatyczna.
Pozdrawiam:)
tulaski
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania