Młody - gniewny
„Młody-gniewny” - to brzmiało dumnie.
Czułem się jak ktoś zupełnie wyjątkowy wśród podobnych do mnie innych młodych ludzi, którzy byli równie gniewni jak ja, a może nawet gniewniejsi.
Wielu nas było. Stanowiliśmy wielką siłę. Gdybyśmy ruszyli to bryła świata została by zmieciona z powierzchni ziemi. Byliśmy młodzi i naiwni w przeświadczeniu, że cały świat stoi dla nas otworem.
Lecz młodość ma to do siebie, że mija wraz z wiekiem. Wydorośleliśmy. Zatraciliśmy swoje młodzieńcze ideały, zaczęliśmy zarabiać pieniądze, pojawiły się rodziny, dzieci, więc było dla kogo te pieniądze zarabiać. I żyć.
Kiedyś byłem młody-gniewny, dziś jestem stary-wkurwiony na wszystkich i wszystko dookoła mnie, ale najbardziej na siebie....
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania